Yaya: Wspaniale byłoby grać w jednym zespole z Kolo
Kiedy we wtorek Yaya Toure wchodził do szpitala, aby poddać się operacji pleców, dementował wszelkie doniesienia o swoim rzekomym transferze z Barcelony. Czytając jednak słowa, które dziś przytacza prestiżowy "L'Equipe", pojawiają się wątpliwości.
"Wiem o zainteresowaniu swoją osobą klubów z Premiership. Na tę chwilę nie mogę niczego powiedzieć, choć oczywiście wspaniale byłoby grać u boku swojego brata Kolo (w Arsenalu - dop. red.). To byłoby coś fantastycznego, nigdy nie wiadomo" - powiedział pomocnik Barçy.
"Ten sezon był dla nas bardzo trudny i ciężko przyjąć to co się stało, zwłaszcza, że mieliśmy zwycięską drużynę. Mamy zespół o wielkich umiejętnościach i nie rozumiem jakim cudem znaleźliśmy się tak daleko za Realem" - kontynuował.
Toure wyraził swe poparcie dla osoby nowego trenera Barcelony, Pepa Guardioli: "Był jednym z moich ulubionych piłkarzy. Kreował grę występując przed linią obrony. Uwielbiałem na niego patrzeć, kiedy uczyłem się futbolu".
[źródło: Sport]
"Wiem o zainteresowaniu swoją osobą klubów z Premiership. Na tę chwilę nie mogę niczego powiedzieć, choć oczywiście wspaniale byłoby grać u boku swojego brata Kolo (w Arsenalu - dop. red.). To byłoby coś fantastycznego, nigdy nie wiadomo" - powiedział pomocnik Barçy.
"Ten sezon był dla nas bardzo trudny i ciężko przyjąć to co się stało, zwłaszcza, że mieliśmy zwycięską drużynę. Mamy zespół o wielkich umiejętnościach i nie rozumiem jakim cudem znaleźliśmy się tak daleko za Realem" - kontynuował.
Toure wyraził swe poparcie dla osoby nowego trenera Barcelony, Pepa Guardioli: "Był jednym z moich ulubionych piłkarzy. Kreował grę występując przed linią obrony. Uwielbiałem na niego patrzeć, kiedy uczyłem się futbolu".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)