Po 'nowego Larssona' do Włoch?
Mimo że priorytetami transferowymi Barçy są Alves, Martin Cáceres, Hleb i Adebayor, trwają także poszukiwania "nowego Larssona", czyli doświadczonego piłkarza, godzącego się z rolą rezerwowego, potrafiącego przy tym wykazać się w kluczowym momencie. Co prawda oprócz nowego napastnika Pep Guardiola będzie miał do dyspozycji Henry'ego i Bojana, niewykluczone jednak, że Barcelona pokusi się o zakup jeszcze jednego piłkarza do przedniej formacji.
Jednym z tych, którzy na Camp Nou mogliby pójść w ślady słynnego Szweda jest Julio Cruz z Interu. 33-letni piłkarz nie znajdował stałego uznania w oczach trenera Roberto Manciniego, lecz nie ulega wątpliwości, iż miał znaczny udział w trzech ostatnich mistrzowskich tytułach zdobytych przez klub Morattiego. Argentyńczyk ma doświadczenie na europejskiej arenie, bowiem od 2004 roku gra w Lidze Mistrzów. Nowy szkoleniowiec 'Neroazzurrich', Jose Mourinho nie będzie czynił Cruzowi problemów i puści go do innego klubu za niewielką kwotę odstępnego.
Inną opcją, co prawda bardziej odległą, lecz nie niemożliwą, jest "Pippo" Inzaghi. 34-letni napastnik Milanu zdobył 10 bramek w ostatnich siedmiu ligowych meczach swojego zespołu i podobnie jak w przypadku piłkarza Interu, cena jaką musiałaby zapłacić za niego Barca, byłaby bardzo przystępna.
Trezeguet i Güiza
Agent Francuza, Antonio Caliendo powiedział w piątek dla "L'Equipe", że Barcelona śledzi losy zawodnika. Inną opcją wzmocnienia ataku jest David Güiza z Majorki.
[źródło: Mundo Deportivo]
Jednym z tych, którzy na Camp Nou mogliby pójść w ślady słynnego Szweda jest Julio Cruz z Interu. 33-letni piłkarz nie znajdował stałego uznania w oczach trenera Roberto Manciniego, lecz nie ulega wątpliwości, iż miał znaczny udział w trzech ostatnich mistrzowskich tytułach zdobytych przez klub Morattiego. Argentyńczyk ma doświadczenie na europejskiej arenie, bowiem od 2004 roku gra w Lidze Mistrzów. Nowy szkoleniowiec 'Neroazzurrich', Jose Mourinho nie będzie czynił Cruzowi problemów i puści go do innego klubu za niewielką kwotę odstępnego.
Inną opcją, co prawda bardziej odległą, lecz nie niemożliwą, jest "Pippo" Inzaghi. 34-letni napastnik Milanu zdobył 10 bramek w ostatnich siedmiu ligowych meczach swojego zespołu i podobnie jak w przypadku piłkarza Interu, cena jaką musiałaby zapłacić za niego Barca, byłaby bardzo przystępna.
Trezeguet i Güiza
Agent Francuza, Antonio Caliendo powiedział w piątek dla "L'Equipe", że Barcelona śledzi losy zawodnika. Inną opcją wzmocnienia ataku jest David Güiza z Majorki.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)