Sporting chce zatrzymać Moutinho
W poniedziałek media na Półwyspie Iberyjskim obiegła informacja o poważnym zainteresowaniu osobą Joao Moutinho ze strony Barcelony. Okazuje się jednak, że mimo iż 21-letni pomocnik znajduje się na liście życzeń Katalończyków, w sprawie jego zakupu nie wpłynęła do Lizbony żadna oferta. Faktem jest jednak, że skaut Barçy, Pepe Costa obserwował niedawno Moutinho podczas jego gry dla klubu i kadry narodowej do lat 21.
Ani Sporting, ani ojciec zawodnika będący jego agentem, nie otrzymali jeszcze propozycji transferowej z Katalonii. Ta sama sytuacja dotyczy zresztą Arsenalu, bowiem Arsene Wenger skupia się na zakontraktowaniu Samira Nasriego z Marsylii, mającego wypełnić lukę po Aleksandrze Hlebie i Mathieu Flaminim. Nie przeszkodziło to jednak "Kanonierom" w zorientowaniu się sytuacji i zbliżeniu do środowiska Moutinho.
Oba kluby muszą się spieszyć. 15 czerwca traci moc obecny kontrakt Portugalczyka, a co za tym idzie zapisana w nim klauzula 25 mln euro. Z tego powodu i z uwagi na bardzo dobry występ w pierwszym meczu Euro 2008, władze Sportingu chcą jak najszybciej przedstawić graczowi nową umowę.
Ale chęć i możliwość gry w Barcelonie może okazać się silniejsza. Joao powiedział już, iż zainteresowanie jego osobą ze strony Barçy to dla niego "wielki komplement". Na niedzielnej konferencji prasowej w Neuchatel stwierdził jednak: "Podobnie jak Cristiano Ronaldo i inni moi koledzy, nie podejmę decyzji przed zakończeniem Mistrzostw Europy. Nie chcę o tym rozmawiać".
[źródło: Mundo Deportivo]
Ani Sporting, ani ojciec zawodnika będący jego agentem, nie otrzymali jeszcze propozycji transferowej z Katalonii. Ta sama sytuacja dotyczy zresztą Arsenalu, bowiem Arsene Wenger skupia się na zakontraktowaniu Samira Nasriego z Marsylii, mającego wypełnić lukę po Aleksandrze Hlebie i Mathieu Flaminim. Nie przeszkodziło to jednak "Kanonierom" w zorientowaniu się sytuacji i zbliżeniu do środowiska Moutinho.
Oba kluby muszą się spieszyć. 15 czerwca traci moc obecny kontrakt Portugalczyka, a co za tym idzie zapisana w nim klauzula 25 mln euro. Z tego powodu i z uwagi na bardzo dobry występ w pierwszym meczu Euro 2008, władze Sportingu chcą jak najszybciej przedstawić graczowi nową umowę.
Ale chęć i możliwość gry w Barcelonie może okazać się silniejsza. Joao powiedział już, iż zainteresowanie jego osobą ze strony Barçy to dla niego "wielki komplement". Na niedzielnej konferencji prasowej w Neuchatel stwierdził jednak: "Podobnie jak Cristiano Ronaldo i inni moi koledzy, nie podejmę decyzji przed zakończeniem Mistrzostw Europy. Nie chcę o tym rozmawiać".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)