Drugie wotum nieufności w historii Barçy
Już jutro, w niedzielę, dojdzie do drugiego głosowania nad wotum nieufności w historii FC Barcelony. Pierwszy, precedensowy ‘sąd socios' nad włodarzami klubu miał miejsce 7 marca 1998 roku.
Ponad 10 lat temu, dokładnie 7 marca 1998 roku, grupa o nazwie "L'Elefant Blau" ("Niebieski Słoń"), której członkiem był Joan Laporta, doprowadziła do zwołania głosowania nad wotum nieufności wobec zarządu kierowanego wówczas przez Josepa Lluísa Núñeza. Wraz z wnioskiem ówcześni opozycjoniści złożyli 6 000 podpisów socios popierających ich inicjatywę. Następnie specjalnie powołana Komisja ds. wotum nieufności przyjęła wniosek "L'Elefant Blau", czym zdecydowała o wysłaniu socios Barcelony do urn. Referendum odbyło się na Miniestadi w dość ciekawych okolicznościach, gdyż dokładnie dnia 7 marca 1998 roku na Camp Nou rozgrywany był klasyk pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt.
Akceptacja zbiegła się ze świętowaniem
Obie strony, zarząd klubu jak i promotorzy wotum nieufności, były zgodne co do terminu głosowania licząc, że przy okazji tak ważnego meczu socios chętniej wezmą w nim udział. Podobnie jak teraz, aby wniosek został przegłosowany potrzeba było 2/3 głosów poparcia przy frekwencji 10% wobec ogólnej liczby partnerów.
Referendum sprzed 10 lat od obecnego różniło się tym, iż odbywało się ono przy okazji rozgrywania na Camp Nou meczu. Tego dnia Barça, prowadzona przez Louisa van Gaala, podejmowała u siebie Real Madryt, a konfrontacja zakończyła się porażką Blancos 3-0. Gole zdobywali wówczas Anderson (69'), Figo (80') i Giovanni (85 ').
Porażka opozycji
Warto zaznaczyć, iż w 1998 roku zanotowano drugą co do wysokości frekwencje w głosowaniu przeprowadzonym w klubie. Swój głos oddało wówczas łącznie 40 412 socios (44,02% wszystkich). Wynik referendum był dla opozycji jednoznaczny, gdyż ponad 61% głosujących poparło Josepa Lluísa Núñeza, podczas gdy "L'Elefant Blau" dostała jedynie 14,358 głosów, co stanowiło ponad 35% wszystkich kart wrzuconych do urn.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Ponad 10 lat temu, dokładnie 7 marca 1998 roku, grupa o nazwie "L'Elefant Blau" ("Niebieski Słoń"), której członkiem był Joan Laporta, doprowadziła do zwołania głosowania nad wotum nieufności wobec zarządu kierowanego wówczas przez Josepa Lluísa Núñeza. Wraz z wnioskiem ówcześni opozycjoniści złożyli 6 000 podpisów socios popierających ich inicjatywę. Następnie specjalnie powołana Komisja ds. wotum nieufności przyjęła wniosek "L'Elefant Blau", czym zdecydowała o wysłaniu socios Barcelony do urn. Referendum odbyło się na Miniestadi w dość ciekawych okolicznościach, gdyż dokładnie dnia 7 marca 1998 roku na Camp Nou rozgrywany był klasyk pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt.
Akceptacja zbiegła się ze świętowaniem
Obie strony, zarząd klubu jak i promotorzy wotum nieufności, były zgodne co do terminu głosowania licząc, że przy okazji tak ważnego meczu socios chętniej wezmą w nim udział. Podobnie jak teraz, aby wniosek został przegłosowany potrzeba było 2/3 głosów poparcia przy frekwencji 10% wobec ogólnej liczby partnerów.
Referendum sprzed 10 lat od obecnego różniło się tym, iż odbywało się ono przy okazji rozgrywania na Camp Nou meczu. Tego dnia Barça, prowadzona przez Louisa van Gaala, podejmowała u siebie Real Madryt, a konfrontacja zakończyła się porażką Blancos 3-0. Gole zdobywali wówczas Anderson (69'), Figo (80') i Giovanni (85 ').
Porażka opozycji
Warto zaznaczyć, iż w 1998 roku zanotowano drugą co do wysokości frekwencje w głosowaniu przeprowadzonym w klubie. Swój głos oddało wówczas łącznie 40 412 socios (44,02% wszystkich). Wynik referendum był dla opozycji jednoznaczny, gdyż ponad 61% głosujących poparło Josepa Lluísa Núñeza, podczas gdy "L'Elefant Blau" dostała jedynie 14,358 głosów, co stanowiło ponad 35% wszystkich kart wrzuconych do urn.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)