Dziennik Alvesa: Dzień IV

Looky

25 lipca 2008, 22:53

Brak komentarzy
"Witam wszystkich,

W czwartek w końcu zanotowałem tak długo oczekiwany debiut w barwach Barçy. Mimo tego, że trenowałem o kilka dni krócej niż inni, wybiegłem w podstawowym składzie i zagrałem pierwsze 45 minut. Prawdą jest to, że bardzo dobrze czułem się na boisku od samego początku.

Ponadto muszę stwierdzić, że gra z Messim na prawej stronie boiska była prawdziwą przyjemnością. To wielki gracz. Rozumieliśmy się od pierwszej minuty i to co mi się podoba to fakt, że kilkukrotnie udało nam się zagrać kombinacyjne akcje, również w polu karnym przeciwnika!

Pomijając aspekt mojego występu, myślę że jako zespół pozostawiliśmy po sobie bardzo dobry obraz, a wcześnie strzelona bramka Gudjohnsena również nas cieszy. Końcowy wynik 0:6 mówi wszystko i mimo że musimy poprawić pewne aspekty, pokazaliśmy że jak dotąd wszystko działa bardzo dobrze.

Teraz jesteśmy już w końcowej fazie zgrupowania w Saint Andrews. Dziś rano trenowaliśmy celem odzyskania świeżości po wczorajszym spotkaniu. Mimo że ćwiczyliśmy mniej intensywnie, na murawie przebywaliśmy nieco dłużej. W ciągu 24 godzin zagramy drugi mecz presezonu, z Dundee United.

Ów drugi przeciwnik z pewnością będzie wymagał od nas większego nakładu pracy, jak powiedzieli mi koledzy z drużyny, którzy mierzyli się z tym przeciwnikiem rok temu. Ponadto, tłumaczyli mi, że Tannadice Park jest mniejszym stadionem niż Murrayfield, że rywale wywrą na nas większą presję. Te aspekty mogą służyć nam do właściwego przygotowania do eliminacji Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że jutro uda się powtórzyć wynik z Hibernian.

W następnym odcinku opiszę jak wyglądało to spotkanie.

Hasta mañana!".


[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze