Ostatni sprawdzian; NY Red Bulls - Barcelona 1:00
Już jutro, o godzinie 1:00 (czasu polskiego) FC Barcelona rozegra ostatnie spotkanie mające na celu przygotować zespół do zbliżającego się sezonu. Rywalem Katalończyków będzie zespół New York Red Bulls, a mecz zostanie rozegrany na stadionie Giants w New Jersey. Będzie to ostatni pojedynek przed bardzo ważnym spotkaniem eliminacyjnym Ligi Mistrzów, które odbędzie się w najbliższą środę na Camp Nou (rywalem Barçy w tym spotkaniu będzie Beitar Jerozolima bądź Wisła Kraków).
Pep Guardiola podczas spotkań sparingowych daje szansę do gry każdemu piłkarzowi jakiego zabrał na tournee. Takie działanie udowodnił chociażby podczas ostatniej potyczki z Chivas. Niemniej podczas czwartkowego pojedynku najprawdopodobniej nie zagrają Yaya Toure, Jeffren, Víctor Vázquez oraz Víctor Sánchez, którzy narzekają na urazy. Wątpliwe, aby Pep ryzykował zdrowie swoich piłkarzy, zwłaszcza, iż jest to tylko sparing.
Wielu kibiców z pewnością oczekuje polotu jakim imponowali piłkarze Barçy podczas wcześniejszych spotkań przygotowawczych. W pierwszy meczu, w którym rywalem był Hibernian, Katalończycy zdobyli 6 goli, w kolejnym (z Dundee United) potrafili pięciokrotnie pokonać bramkarza rywali. W meczu z Fiorentiną bramkarz włoskiej ekipy 3 razy wyciągał piłkę z siatki. Natomiast podczas ostatniego pojedynku z Chivas granatowo-bordowi powtórzyli wyczyn ze spotkania z Dundee.
Guardiola chce, aby piłkarze nieco odpoczęli przed meczem eliminacyjnym, więc możliwe, że dziś w nocy nie obejrzymy aż tak fantastycznej Barçy. Niemniej z pewnością wysokie zwycięstwo na Giants Stadium zadowoliłoby każdego Cule. Zaraz po spotkaniu, piłkarze FC Barcelona polecą do stolicy Katalonii. Na El Prat spodziewani są w czwartkowe popołudnie.
Ze względu na nazwę drużyny z jaką przyjdzie nam się zmierzyć (New York Red Bulls) można po cichu marzyć, iż na mecz 3. rundy el. Ligi Mistrzów piłkarzom urosną skrzydła, co z pewnością korzystnie wpłynie na wynik spotkania.
[źródło: Mundo Deportivo]
Pep Guardiola podczas spotkań sparingowych daje szansę do gry każdemu piłkarzowi jakiego zabrał na tournee. Takie działanie udowodnił chociażby podczas ostatniej potyczki z Chivas. Niemniej podczas czwartkowego pojedynku najprawdopodobniej nie zagrają Yaya Toure, Jeffren, Víctor Vázquez oraz Víctor Sánchez, którzy narzekają na urazy. Wątpliwe, aby Pep ryzykował zdrowie swoich piłkarzy, zwłaszcza, iż jest to tylko sparing.
Wielu kibiców z pewnością oczekuje polotu jakim imponowali piłkarze Barçy podczas wcześniejszych spotkań przygotowawczych. W pierwszy meczu, w którym rywalem był Hibernian, Katalończycy zdobyli 6 goli, w kolejnym (z Dundee United) potrafili pięciokrotnie pokonać bramkarza rywali. W meczu z Fiorentiną bramkarz włoskiej ekipy 3 razy wyciągał piłkę z siatki. Natomiast podczas ostatniego pojedynku z Chivas granatowo-bordowi powtórzyli wyczyn ze spotkania z Dundee.
Guardiola chce, aby piłkarze nieco odpoczęli przed meczem eliminacyjnym, więc możliwe, że dziś w nocy nie obejrzymy aż tak fantastycznej Barçy. Niemniej z pewnością wysokie zwycięstwo na Giants Stadium zadowoliłoby każdego Cule. Zaraz po spotkaniu, piłkarze FC Barcelona polecą do stolicy Katalonii. Na El Prat spodziewani są w czwartkowe popołudnie.
Ze względu na nazwę drużyny z jaką przyjdzie nam się zmierzyć (New York Red Bulls) można po cichu marzyć, iż na mecz 3. rundy el. Ligi Mistrzów piłkarzom urosną skrzydła, co z pewnością korzystnie wpłynie na wynik spotkania.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (65)