Messi: Guardiola mnie rozumie
Leo Messi wyraził wdzięczność Pepowi Guardioli za zrozumienie w kwestii występu na Igrzyskach Olimpijskich. Argentyńczyk pamięta 1992 rok, kiedy to były pomocnik Barcelony sięgał po złoty medal olimpijski.
"Był piłkarzem, a piłkarze wiedzą jak myśli się w takich momentach. Wiedział, że była to dla mnie trudna sytuacja i wspierał mnie odkąd tylko został trenerem Barcelony. Od pierwszych dni z nim rozmawiałem", powiedział Messi.
Zgodnie z postanowieniem Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, Barça mogła zobowiązać Messiego do powrotu z Igrzysk Olimpijskich. Tak się jednak nie stało, bowiem Guardiola stwierdził, że ważne jest dla niego to, by "Messi był szczęśliwy". "Jestem mu za to bardzo wdzięczny", powiedział Argentyńczyk.
"O Igrzyskach z 1992 roku nie rozmawialiśmy zbyt wiele. Pep powiedział mi jednak, że jest to coś pięknego i dlatego rozumiał moje stanowisko w tej sprawie i chęć pozostania w tym miejscu", kontynuował gwiazdor Barçy.
"Zawsze byłem spokojny, zawsze mówiłem o tym czego pragnę. Nawet po wyroku TAS zachowałem rozwagę, bo klub wiedział czego chcę. Zachował się bardzo dobrze wobec mnie pozwalając mi zostać. Nie było żadnego problemu, rozmawiałem z klubem na ten temat", dodał.
Messi wyraził też zadowolenie z faktu, iż Samuel Eto'o zdecydował się pozostać w Barcelonie: "Obecnie jest najlepszym napastnikiem świata i nie sądzę, by znalazł się drugi podobny do niego. To, aby mieć go w swoim zespole jest dla nas bardzo ważne".
Możliwy pojedynek na Igrzyskach z reprezentacją Brazylii, w której wystąpi Ronaldinho, skomentował: "Znacznie ciężej będzie zagrać przeciwko niemu, mimo że zawsze miło jest wygrać w finale z Brazylią".
Messi wie, że piłka nożna jest na Igrzyskach sportem, który w pierwszej kolejności może dać Argentynie medal: "To możliwe, bowiem mamy bardzo dobrych graczy, bardzo dobry zespół, co jednak powoduje, że ciąży na nas większa presja".
[źródło: Sport]
"Był piłkarzem, a piłkarze wiedzą jak myśli się w takich momentach. Wiedział, że była to dla mnie trudna sytuacja i wspierał mnie odkąd tylko został trenerem Barcelony. Od pierwszych dni z nim rozmawiałem", powiedział Messi.
Zgodnie z postanowieniem Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, Barça mogła zobowiązać Messiego do powrotu z Igrzysk Olimpijskich. Tak się jednak nie stało, bowiem Guardiola stwierdził, że ważne jest dla niego to, by "Messi był szczęśliwy". "Jestem mu za to bardzo wdzięczny", powiedział Argentyńczyk.
"O Igrzyskach z 1992 roku nie rozmawialiśmy zbyt wiele. Pep powiedział mi jednak, że jest to coś pięknego i dlatego rozumiał moje stanowisko w tej sprawie i chęć pozostania w tym miejscu", kontynuował gwiazdor Barçy.
"Zawsze byłem spokojny, zawsze mówiłem o tym czego pragnę. Nawet po wyroku TAS zachowałem rozwagę, bo klub wiedział czego chcę. Zachował się bardzo dobrze wobec mnie pozwalając mi zostać. Nie było żadnego problemu, rozmawiałem z klubem na ten temat", dodał.
Messi wyraził też zadowolenie z faktu, iż Samuel Eto'o zdecydował się pozostać w Barcelonie: "Obecnie jest najlepszym napastnikiem świata i nie sądzę, by znalazł się drugi podobny do niego. To, aby mieć go w swoim zespole jest dla nas bardzo ważne".
Możliwy pojedynek na Igrzyskach z reprezentacją Brazylii, w której wystąpi Ronaldinho, skomentował: "Znacznie ciężej będzie zagrać przeciwko niemu, mimo że zawsze miło jest wygrać w finale z Brazylią".
Messi wie, że piłka nożna jest na Igrzyskach sportem, który w pierwszej kolejności może dać Argentynie medal: "To możliwe, bowiem mamy bardzo dobrych graczy, bardzo dobry zespół, co jednak powoduje, że ciąży na nas większa presja".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)