Dla Eto'o najważniejszy był gol zdobyty w Paryżu
Samuel Eto'o uważa, że gol zdobyty w finale Ligi Mistrzów w Paryżu, ma największą wartość ze wszystkich 100 bramek strzelonych przez niego w barwach Barcelony. Dla Kameruńczyka ważniejsze są jednak wyniki zespołu, niż własne osiągnięcia.
Eto'o, który był gwiazdą wczorajszej popołudniowej konferencji prasowej na Camp Nou, z dumą mówiąc o swoim osiągnięciu: "Rozegrałem mnóstwo spotkań dla Barcelony. Mam nadzieję, iż nie oznacza to tylko 100 bramek". Zapytany przez dziennikarzy, który gol był dla niego najważniejszy, odpowiedział bez namysłu: "Trafienie w finale Ligi Mistrzów w Paryżu, które pozwoliło nam wrócić do gry i ostatecznie wygrać to spotkanie".
Maksymalna koncentracja
Setny gol '9' Barçy przypadł na mecz, w którym w drugiej połowie Katalończycy rozczarowali swoją grą. "Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. Nie wiem jednak dlaczego w drugich czterdziestu pięciu minutach spuściliśmy nieco z tonu, może myśleliśmy, że mecz jest już wygrany. Należy grać aż do ostatniego gwizdka sędziego. Napastnik Blaugrana nie uważa, że wyrównanie stanu meczu przez Betis było spowodowane złą dyspozycją Barcelony. "Należy brać również pod uwagę wartość przeciwnika", stwierdził.
Stary dobry Eto'o
Kameruńczyk przyznał, że jest dobrze przygotowany pod względem fizycznym, jednak zastrzegł, że "nie jest już tym zawodnikiem, jakim był 2, 3 lata temu, jestem teraźniejszym Eto'o. Niemniej mam taki sam zapał jak zawsze". Samuel został również zapytany przez dziennikarzy, co sądzi na temat zmiany dokonanej podczas meczu z Betisem: "Jestem takim samym piłkarzem jak inni i nie byłem tym zaskoczony. To nie jest żaden problem, trener robi to, co uważa za najlepsze dla zespołu i trzy dokonane zmiany pozwoliły na sięgnięcie po trzy punkty".
Ciągła nauka
Jednym z głównych założeń taktycznych Pepa Guardiola jest stosowanie pressingu, co powoduje, iż na Eto'o, jako na środkowym napastniku, spoczywa wielka odpowiedzialność. "Jestem szczęśliwy, nie tylko z powodu stosowania pressingu, lecz również z uczenia się pewnych rzeczy. Prezentujemy się dobrze pod względem taktycznym i mamy nadzieję być jeszcze lepsi. W grę defensywną zaangażowany jest cały zespół, włącznie ze mną. Tracimy sporo bramek i musimy poprawić się pod tym względem".
Teraz Espanyol
Na koniec Kameruńczyk odniósł się do niedzielnych derbów Barcelony: "Wydaje się, że będzie to trudne spotkanie jak zawsze przed pierwszym gwizdkiem. Jest to mecz jak każdy inny. Mam nadzieję, że wygramy i jest to dobra okazja... Strzeliłem tylko jedną bramkę Kameniemu. Bramkarz ten jest w dobrej formie i jeśli chcemy wygrać, musimy go pokonać".
[źródło: FCBarcelona.com]
Eto'o, który był gwiazdą wczorajszej popołudniowej konferencji prasowej na Camp Nou, z dumą mówiąc o swoim osiągnięciu: "Rozegrałem mnóstwo spotkań dla Barcelony. Mam nadzieję, iż nie oznacza to tylko 100 bramek". Zapytany przez dziennikarzy, który gol był dla niego najważniejszy, odpowiedział bez namysłu: "Trafienie w finale Ligi Mistrzów w Paryżu, które pozwoliło nam wrócić do gry i ostatecznie wygrać to spotkanie".
Maksymalna koncentracja
Setny gol '9' Barçy przypadł na mecz, w którym w drugiej połowie Katalończycy rozczarowali swoją grą. "Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. Nie wiem jednak dlaczego w drugich czterdziestu pięciu minutach spuściliśmy nieco z tonu, może myśleliśmy, że mecz jest już wygrany. Należy grać aż do ostatniego gwizdka sędziego. Napastnik Blaugrana nie uważa, że wyrównanie stanu meczu przez Betis było spowodowane złą dyspozycją Barcelony. "Należy brać również pod uwagę wartość przeciwnika", stwierdził.
Stary dobry Eto'o
Kameruńczyk przyznał, że jest dobrze przygotowany pod względem fizycznym, jednak zastrzegł, że "nie jest już tym zawodnikiem, jakim był 2, 3 lata temu, jestem teraźniejszym Eto'o. Niemniej mam taki sam zapał jak zawsze". Samuel został również zapytany przez dziennikarzy, co sądzi na temat zmiany dokonanej podczas meczu z Betisem: "Jestem takim samym piłkarzem jak inni i nie byłem tym zaskoczony. To nie jest żaden problem, trener robi to, co uważa za najlepsze dla zespołu i trzy dokonane zmiany pozwoliły na sięgnięcie po trzy punkty".
Ciągła nauka
Jednym z głównych założeń taktycznych Pepa Guardiola jest stosowanie pressingu, co powoduje, iż na Eto'o, jako na środkowym napastniku, spoczywa wielka odpowiedzialność. "Jestem szczęśliwy, nie tylko z powodu stosowania pressingu, lecz również z uczenia się pewnych rzeczy. Prezentujemy się dobrze pod względem taktycznym i mamy nadzieję być jeszcze lepsi. W grę defensywną zaangażowany jest cały zespół, włącznie ze mną. Tracimy sporo bramek i musimy poprawić się pod tym względem".
Teraz Espanyol
Na koniec Kameruńczyk odniósł się do niedzielnych derbów Barcelony: "Wydaje się, że będzie to trudne spotkanie jak zawsze przed pierwszym gwizdkiem. Jest to mecz jak każdy inny. Mam nadzieję, że wygramy i jest to dobra okazja... Strzeliłem tylko jedną bramkę Kameniemu. Bramkarz ten jest w dobrej formie i jeśli chcemy wygrać, musimy go pokonać".
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)