Guardiola: Zawodnicy zasługują na pełne trybuny
Josep Guardiola poda listę powołanych piłkarzy na dzisiejszy ligowy mecz z Atlético Madryt dopiero po zakończeniu sesji treningowej. Trener Barcelony podkreśla, że biorąc pod uwagę ostatnie wyniki Dumy Katalonii "zawodnicy zasługują na 100% frekwencję" na stadionie, po czym dodał, że jeśli Camp Nou jest wypełnione po brzegi, "jesteśmy silniejsi".
Dużo goli
"Miejmy nadzieję, że będzie to mecz, w którym padnie dużo bramek, jest to dobra zachęta dla kibiców, aby przyszli na to spotkanie... będzie można zobaczyć dwie drużyny, które będą chciały zdobywać bramki", podkreślił.
Bezpośredni rywale
Atlético Madryt przystępuje do meczu z Barceloną będąc na siódmym miejscu w tabeli, tracąc do Barçy jedynie punkt, czyni to więc obydwie drużyny bezpośrednimi rywalami. Pep docenia klasę swoich dzisiejszych przeciwników: "Posiadają piłkarzy, z którymi mogą walczyć o tytuł". W sobotni wieczór trener Blaugrana zwróci szczególną uwagę na "dwójkę napastników Atlético, którzy są bardzo groźni". Kontynuując temat siły ofensywnej rywala, Guardiola stwierdził, że nie tylko formacja obronna jego zespołu będzie musiała zachować czujność oraz "zadania defensywne nie są domeną, która należy tylko i wyłącznie do obrońców". Pomimo że ekipa ‘Rojiblancos' "jest zespołem, który w przeszłości bazował na kontratakach", Guardiola podkreśla, iż "ostatnio Atlético lubi dominować podczas meczu".
Duet Messi-Agüero
Guardiola został również zapytany przez dziennikarzy, kto według niego jest lepszy Messi czy Agüero. "Sądzę, że Messi, chociaż Kun jest bardzo dobry". Odnosząc się do tematu Agüero, trener Barcelony stwierdził, iż młody Argentyńczyk jest do zatrzymania i jego zespół "będzie miał napastnika rywali na oku i poprzez dominację w meczu postara się wyłączyć go z gry". Jednak po chwili dodał również: "Kiedy patrzę na Atlético, biorę pod uwagę cały zespół nie tylko Kuna". Guardiola nie uważa, że "jego zespół jest zależny w dużym stopniu od Messiego" oraz podkreślił ponownie, iż "nie powinniśmy składać całego ciężaru gry na jego barkach".
Zwycięstwa w ostatnich minutach
Na koniec trener Dumy Katalonii odniósł się do tematu zwycięstw jego drużyny, odnoszonych w ostatnich minutach: "Mogliśmy równie dobrze przegrać te spotkania". Jako przykład Pep podał mecze z Numancią i Racingiem. Niemniej jednak Guardiola jest zadowolony z faktu, że "przy stanie 1:1 jego zespół atakował" oraz dodał, iż takie zwycięstwa "dodają siły oraz cieszy sposób, w jaki są odnoszone. Jednak pomimo dwóch takich wygranych spotkań nie można powiedzieć, ze zespół jest już niepokonany".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Dużo goli
"Miejmy nadzieję, że będzie to mecz, w którym padnie dużo bramek, jest to dobra zachęta dla kibiców, aby przyszli na to spotkanie... będzie można zobaczyć dwie drużyny, które będą chciały zdobywać bramki", podkreślił.
Bezpośredni rywale
Atlético Madryt przystępuje do meczu z Barceloną będąc na siódmym miejscu w tabeli, tracąc do Barçy jedynie punkt, czyni to więc obydwie drużyny bezpośrednimi rywalami. Pep docenia klasę swoich dzisiejszych przeciwników: "Posiadają piłkarzy, z którymi mogą walczyć o tytuł". W sobotni wieczór trener Blaugrana zwróci szczególną uwagę na "dwójkę napastników Atlético, którzy są bardzo groźni". Kontynuując temat siły ofensywnej rywala, Guardiola stwierdził, że nie tylko formacja obronna jego zespołu będzie musiała zachować czujność oraz "zadania defensywne nie są domeną, która należy tylko i wyłącznie do obrońców". Pomimo że ekipa ‘Rojiblancos' "jest zespołem, który w przeszłości bazował na kontratakach", Guardiola podkreśla, iż "ostatnio Atlético lubi dominować podczas meczu".
Duet Messi-Agüero
Guardiola został również zapytany przez dziennikarzy, kto według niego jest lepszy Messi czy Agüero. "Sądzę, że Messi, chociaż Kun jest bardzo dobry". Odnosząc się do tematu Agüero, trener Barcelony stwierdził, iż młody Argentyńczyk jest do zatrzymania i jego zespół "będzie miał napastnika rywali na oku i poprzez dominację w meczu postara się wyłączyć go z gry". Jednak po chwili dodał również: "Kiedy patrzę na Atlético, biorę pod uwagę cały zespół nie tylko Kuna". Guardiola nie uważa, że "jego zespół jest zależny w dużym stopniu od Messiego" oraz podkreślił ponownie, iż "nie powinniśmy składać całego ciężaru gry na jego barkach".
Zwycięstwa w ostatnich minutach
Na koniec trener Dumy Katalonii odniósł się do tematu zwycięstw jego drużyny, odnoszonych w ostatnich minutach: "Mogliśmy równie dobrze przegrać te spotkania". Jako przykład Pep podał mecze z Numancią i Racingiem. Niemniej jednak Guardiola jest zadowolony z faktu, że "przy stanie 1:1 jego zespół atakował" oraz dodał, iż takie zwycięstwa "dodają siły oraz cieszy sposób, w jaki są odnoszone. Jednak pomimo dwóch takich wygranych spotkań nie można powiedzieć, ze zespół jest już niepokonany".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)