Laporta: Musimy być obecni na amerykańskim rynku
Joan Laporta, przebywający wraz z koszykarską drużyną Barçy w Los Angeles, znalazł czas, aby udzielić wypowiedzi dla Barça TV i fcbarcelona.cat. Prezydent podkreślał znaczenie niedzielnego pojedynku na San Mames wyrażając nadzieję, że przerwa na mecze reprezentacji nie wpłynie niekorzystnie na formę drużyny.
"W niedzielę czeka nas ważny mecz w Bilbao przeciwko Athletic. Naszym obowiązkiem jest prezentowanie dobrego wizerunku klubu na całym świecie, ale zagadnienia sportowe są równie istotne", powiedział Laporta, który przebywa w USA wraz z koszykarską sekcją Barçy, która ma promować markę klubu za oceanem.
Prezydent po raz kolejny wyraził swe poparcie dla projektu Pepa Guardioli: "Mam duże zaufanie do jego zespołu i jestem usatysfakcjonowany tym co mamy obecnie. Myślę jednak, że wszyscy powinniśmy zachować pokorę, która towarzyszy samemu Guardioli w ostatnich tygodniach".
"Teraz jest moment, aby dołożyć wszelkich starań, aby wspólnie pracować. To moment, aby wiedzieć jak mamy pokutować, aby starać się sprawić wszystkim radość. Trzeba odpowiedzialnie i pokornie pracować, bo nie ma łatwych meczów. To rzecz, która musi zostać zrozumiana. Chciałbym, aby wszystko układało się tak jak w ostatnich tygodniach i mam nadzieję, że przerwa na mecze reprezentacji nie wpłynie na drużynę negatywnie".
Amerykański rynek
Joan Laporta mówił także o swojej wyprawie do USA i pomyśle utworzenia w Miami na zasadzie franczyzy 'nowej Barcelony'. Klub ten miałby zagrać w Major League Soccer już w 2010 roku. "To wszystko stanowi znaczną część naszej strategii jeśli chodzi o Stany Zjednoczone. Barça jest klubem globalnym i dlatego powinniśmy być obecni na amerykańskim rynku", powiedział.
Prezydent przebywa w Los Angeles, gdzie koszykarski zespół Barcelony weźmie udział w 4-drużynowym turnieju, w którym zmierzy się z LA Lakers, LA Clippers i Toronto Raptors. "Jesteśmy tu po to, aby rozegrać kilka spotkań i stawić czoła graczowi, który wzbudza miłe wspomnienia wśród naszych fanów. Pauowi Gasolowi. Te mecze to także forma promocji naszej marki w USA, ponieważ zaznaczam, jest to rynek, na którym musimy być obecni; rynek, który nakreśla międzynarodowe standardy".
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
"W niedzielę czeka nas ważny mecz w Bilbao przeciwko Athletic. Naszym obowiązkiem jest prezentowanie dobrego wizerunku klubu na całym świecie, ale zagadnienia sportowe są równie istotne", powiedział Laporta, który przebywa w USA wraz z koszykarską sekcją Barçy, która ma promować markę klubu za oceanem.
Prezydent po raz kolejny wyraził swe poparcie dla projektu Pepa Guardioli: "Mam duże zaufanie do jego zespołu i jestem usatysfakcjonowany tym co mamy obecnie. Myślę jednak, że wszyscy powinniśmy zachować pokorę, która towarzyszy samemu Guardioli w ostatnich tygodniach".
"Teraz jest moment, aby dołożyć wszelkich starań, aby wspólnie pracować. To moment, aby wiedzieć jak mamy pokutować, aby starać się sprawić wszystkim radość. Trzeba odpowiedzialnie i pokornie pracować, bo nie ma łatwych meczów. To rzecz, która musi zostać zrozumiana. Chciałbym, aby wszystko układało się tak jak w ostatnich tygodniach i mam nadzieję, że przerwa na mecze reprezentacji nie wpłynie na drużynę negatywnie".
Amerykański rynek
Joan Laporta mówił także o swojej wyprawie do USA i pomyśle utworzenia w Miami na zasadzie franczyzy 'nowej Barcelony'. Klub ten miałby zagrać w Major League Soccer już w 2010 roku. "To wszystko stanowi znaczną część naszej strategii jeśli chodzi o Stany Zjednoczone. Barça jest klubem globalnym i dlatego powinniśmy być obecni na amerykańskim rynku", powiedział.
Prezydent przebywa w Los Angeles, gdzie koszykarski zespół Barcelony weźmie udział w 4-drużynowym turnieju, w którym zmierzy się z LA Lakers, LA Clippers i Toronto Raptors. "Jesteśmy tu po to, aby rozegrać kilka spotkań i stawić czoła graczowi, który wzbudza miłe wspomnienia wśród naszych fanów. Pauowi Gasolowi. Te mecze to także forma promocji naszej marki w USA, ponieważ zaznaczam, jest to rynek, na którym musimy być obecni; rynek, który nakreśla międzynarodowe standardy".
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)