Bojan: Spokojnie czekam na swoją szansę

krystian

21 listopada 2008, 11:57

10 komentarzy
Bojan Krkic jest przekonany, że z Barceloną sięgnie po niejeden sukces, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że jego przygoda z prawdziwą piłką dopiero się zaczyna.

Na czwartkowej konferencji prasowej, młody gracz Barçy powiedział, iż "nie jest zaniepokojony tym, że jak dotychczas spędza na boisku mniej minut niż miało to miejsce w poprzednim sezonie, bowiem jest przekonany, że wcześniej czy później dostanie swoją szansę".

W swoim pierwszym sezonie w seniorskiej drużynie Barcelony, siedemnastoletni wówczas Bojan, dostawał więcej szans na grę niż sam tego oczekiwał. W obecnym sezonie młody zawodnik Dumy Katalonii nie pojawia się już na placu gry tak często, jak miało to miejsce za Rijkaarda, ale sam zainteresowany przyznaje, że "nie jest to oznaką czegoś złego".

"Dopiero zaczynam przygodę z seniorską piłką, dlatego cierpliwie oczekuję na swoją szansę. Jestem spokojny i świadomy tego, że jestem w jednej z najlepszych drużyn na całym świecie i za każdym razem kiedy pojawiam się na boisku, staram się udowodnić swoją wartość" - zaznaczył Krkic.

Bojan powiedział, że jego "rozwój zmierza w dobrym kierunku", bowiem regularnie jest powoływany na każde kolejne spotkanie Dumy Katalonii.

Dobra postawa Busquetsa

Bojan wypowiedział się także na temat atmosfery, jaka panuje w zespole: "Mamy świetnych zawodników, a dzięki przybyciu takich graczy jak Pique, jest mi łatwiej zintegrować się z całą drużyną".

Hiszpan o serbskich korzeniach, jest bardzo zadowolony z tego, że coraz więcej wychowanków Barcelony dostaje swoje szanse na pokazanie się w pierwszym zespole Blaugrany. "Bardzo cieszy mnie postawa Sergio Busquetsa, który już teraz pokazuje swoje wielkie umiejętności" - zakończył Bojan.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze