Pozytywny wpływ świąt na grę Barcelony

SZUMI

1 stycznia 2009, 16:46

3 komentarze
Poświąteczna forma Barcelony w ostatnich dziesięciu sezonach Primera Division była na ogół wysoka. Bilans to siedem zwycięstw, jeden remis, a jedynie dwukrotnie Barça schodziła z boiska pokonana.

Mallorca - Barcelona 2008 (0:2)

Barça swój pierwszy mecz w 2009 rozegra z tym samym przeciwnikiem ,co rok wcześniej. Zmieni się jedynie miejsce i data spotkania, gdyż zamiast Ono Estadi, dnia 5 stycznia spotkanie odbędzie się na Camp Nou 3 stycznia. Miejmy nadzieję, że wynik zostanie co najmniej powtórzony, gdyż drużyna pod wodzą Franka Rijkaarda zwyciężyła wtedy 2:0 po bramkach Márqueza oraz Eto'o. Był to wtedy świetny start, który jednak finalnie przyniósł rozczarowujące trzecie miejsce w lidze.

Derby 2006 (1:2)

W sezonie 2005/06 naprzeciw bordowo-granatowej gwardii stanął silny przeciwnik z tego samego miasta - Espanyol. W szeregach Barcelony nie panowało noworoczne rozprężenie i na terenie przeciwnika Barça zwyciężyła 2:1 po bramkach Deco oraz Eto'o. Ten historyczny i wspaniały sezon Barcelona zakończyła nie tylko na tronie w ligowej batalii, ale również z Pucharem Europy w garści po zwycięstwie nad Arsenalem.

Dwie słynne porażki

Barça jedynie dwukrotnie w ostatnich 10 sezonach rozpoczęła noworoczną batalię o punkty od porażki, jednakże obie były doprawdy sromotne. Racing Santander oraz Villarreal pokonały Katalończyków 3:0 w kolejnych sezonach 2003/04 i 2004/05.

Do meczu przeciwko Kantabryjczykom, w pierwszym sezonie pod wodzą Rijkaarda, Barcelona przystępowała z 9. pozycji w ligowej tabeli i ze stratą 15 punktów do Realu Madryt. Porażka z Racingiem zepchnęła Katalończyków aż na 12. pozycję. Jednakże w dalszej części sezonu mieliśmy do czynienia z cudownym uzdrowieniem chorego katalońskiego kolosa, dzięki czemu na koniec sezonu Barcelona zameldowała się na drugiej pozycji, a Królewscy spadli na czwartą.

Wysoka porażka na El Madrigal 9 stycznia 2005 nie miała żadnych katastrofalnych skutków, gdyż w nowy rok Barça wkroczyła z dziesięciopunktową przewagą nad drugą Valencią. Drużyna spędziła sporo czasu podczas świątecznej przerwy na obozie treningowym w Peralada, co mogło spowodować zmęczenie materiału i w efekcie drużyna Rijkaarda prezentowała się bardzo słabo na tle teamu Pellegriniego. Jednak finalny wynik obozu w Peraladzie był pozytywny, co pokazała dalsza część sezonu, a Barcelona z dużą łatwością zdobyła tytuł.

Ostatnia inauguracja nowego roku na Camp Nou

Barça nie rozpoczynała roku na własnym obiekcie od 5 stycznia 2003, kiedy to pod wodzą Louisa Van Gaala zwyciężyła bezproblemowo zespół Recreativo Huelva 3:0 po bramkach Rochembacka, Lorena (samobój) i Cocu. Mimo dobrego startu, zespół zajął miejsce premiujące awansem do Pucharu UEFA.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze