Valdés: Iniesta jest najlepszy na świecie
Victor Valdés po kolejnej wygranej zespołu, zachowuje skromność, podkreślając że drużyna "myśli tylko o kolejnym spotkaniu".
Zwycięstwo na Camp Nou z Mallorcą "to kolejny krok w walce o tytuł", zaznacza bramkarz Barçy, dodając iż zespół nie zdobył jeszcze żadnego trofeum. "Jeśli za bardzo sobie zaufasz, możesz stracić przewagę. Doświadczyliśmy już tego dwa lata temu. Myślimy tylko o kolejnym meczu, bynajmniej nie z ostrożności. Jesteśmy realistami", powiedział.
Kolejne spotkanie FC Barcelona rozegra na Vicente Calderon z Atlético Madryt w ramach Copa del Rey. "To skomplikowany turniej, którego dawno nie wygraliśmy", przyznał Victor. "Podchodzimy do tych rozgrywek bardzo poważnie. W takich pojedynkach małe szczegóły mogą zrobić różnicę. Nasz przeciwnik to ciężka do pokonania drużyna", powiedział.
W poprzedniej rundzie Pucharu Króla w bramce Barçy stał Jose Manuel Pinto. Wobec takiego rywala trudno powiedzieć, czy także tym razem zagra w pierwszym składzie. "Ktokolwiek zagra, drużyna uczyni to z wielkim zaangażowaniem i wolą zwycięstwa", skomentował Victor.
Do zespołu powrócił Andres Iniesta, a Valdés nie szczędził mu pochwał na konferencji prasowej. "To najlepszy piłkarz na świecie. Nie mówię tego, ponieważ Andres jest jednym z moich najlepszych przyjaciół. Gra na poziomie światowym. W ciągu ostatnich lat poczynił ogromne postępy i dla mnie jest obecnie najlepszy", stwierdził.
Valdés wypowiedział się ponadto na temat Thierry'ego Henry, który zdobył jedną z bramek we wczorajszym meczu. "Thierry jest w bardzo dobrej formie, strzela ważne bramki i pomaga w każdym aspekcie gry. Cieszy się świetnym momentem, jak cały zespół", skomentował.
Na koniec Victor odniósł się do wizyty Diego Maradony w Barcelonie. Zdaniem Valdésa zaszczytem było gościć na treningu "jednego z najlepszych piłkarzy w historii". Dodał, że Maradona pogratulował drużynie zwycięstwa nad Mallorcą i fantastycznego futbolu, jaki prezentują.
[źródło: Mundo Deportivo]
Zwycięstwo na Camp Nou z Mallorcą "to kolejny krok w walce o tytuł", zaznacza bramkarz Barçy, dodając iż zespół nie zdobył jeszcze żadnego trofeum. "Jeśli za bardzo sobie zaufasz, możesz stracić przewagę. Doświadczyliśmy już tego dwa lata temu. Myślimy tylko o kolejnym meczu, bynajmniej nie z ostrożności. Jesteśmy realistami", powiedział.
Kolejne spotkanie FC Barcelona rozegra na Vicente Calderon z Atlético Madryt w ramach Copa del Rey. "To skomplikowany turniej, którego dawno nie wygraliśmy", przyznał Victor. "Podchodzimy do tych rozgrywek bardzo poważnie. W takich pojedynkach małe szczegóły mogą zrobić różnicę. Nasz przeciwnik to ciężka do pokonania drużyna", powiedział.
W poprzedniej rundzie Pucharu Króla w bramce Barçy stał Jose Manuel Pinto. Wobec takiego rywala trudno powiedzieć, czy także tym razem zagra w pierwszym składzie. "Ktokolwiek zagra, drużyna uczyni to z wielkim zaangażowaniem i wolą zwycięstwa", skomentował Victor.
Do zespołu powrócił Andres Iniesta, a Valdés nie szczędził mu pochwał na konferencji prasowej. "To najlepszy piłkarz na świecie. Nie mówię tego, ponieważ Andres jest jednym z moich najlepszych przyjaciół. Gra na poziomie światowym. W ciągu ostatnich lat poczynił ogromne postępy i dla mnie jest obecnie najlepszy", stwierdził.
Valdés wypowiedział się ponadto na temat Thierry'ego Henry, który zdobył jedną z bramek we wczorajszym meczu. "Thierry jest w bardzo dobrej formie, strzela ważne bramki i pomaga w każdym aspekcie gry. Cieszy się świetnym momentem, jak cały zespół", skomentował.
Na koniec Victor odniósł się do wizyty Diego Maradony w Barcelonie. Zdaniem Valdésa zaszczytem było gościć na treningu "jednego z najlepszych piłkarzy w historii". Dodał, że Maradona pogratulował drużynie zwycięstwa nad Mallorcą i fantastycznego futbolu, jaki prezentują.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)