Guardiola: To nie jest zły wynik, ale nie jest też dobry
Po wczorajszym meczu Pep Guardiola pogratulował swoim podopiecznym, bowiem było to "trudne spotkanie, przeciwko rywalowi, który grał bardzo intensywnie i agresywnie". Trener przypomniał, że za tydzień oba zespoły czeka rewanż na Camp Nou.
"To nie jest zły wynik, ale nie jest on też dobry", odniósł się do bezbramkowego remisu. "Na wyjeździe dobrze jest strzelić bramkę, a tego nie uczyniliśmy. To zmusza nas do zachowania czujności w rewanżu", stwierdził dodając, że jednym z powodów nie strzelenia ani jednego gola był "brak odpowiedniej komunikacji w środku pola".
Zdaniem Guardioli wpływ na przebieg meczu miało sporo przerw, co powodowało, że drużyna nie potrafiła wejść w odpowiedni rytm gry. Dodał on, że jest "więcej niż zadowolony z postawy wychowanka Victora Sancheza", który zmienił kontuzjowanego Márqueza. Meksykaninowi "nie stała się krzywda", ale więcej będzie wiadomo po dokładnych badaniach.
Szkoleniowiec nie chciał komentować sytuacji z wtorkowego treningu, o co zapytali go dziennikarze. Powiedział tylko, że Eto'o jest "przykładem tego, jak trenować i jak się zachowywać. To już się stało i zostaje między nami. Czy wpłynie to na zespół? Nie, zdecydowanie nie".
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
"To nie jest zły wynik, ale nie jest on też dobry", odniósł się do bezbramkowego remisu. "Na wyjeździe dobrze jest strzelić bramkę, a tego nie uczyniliśmy. To zmusza nas do zachowania czujności w rewanżu", stwierdził dodając, że jednym z powodów nie strzelenia ani jednego gola był "brak odpowiedniej komunikacji w środku pola".
Zdaniem Guardioli wpływ na przebieg meczu miało sporo przerw, co powodowało, że drużyna nie potrafiła wejść w odpowiedni rytm gry. Dodał on, że jest "więcej niż zadowolony z postawy wychowanka Victora Sancheza", który zmienił kontuzjowanego Márqueza. Meksykaninowi "nie stała się krzywda", ale więcej będzie wiadomo po dokładnych badaniach.
Szkoleniowiec nie chciał komentować sytuacji z wtorkowego treningu, o co zapytali go dziennikarze. Powiedział tylko, że Eto'o jest "przykładem tego, jak trenować i jak się zachowywać. To już się stało i zostaje między nami. Czy wpłynie to na zespół? Nie, zdecydowanie nie".
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)