Kto dołączy do Perery, Marco Aurelio, Zaballi, Quiniego i Amora?
Gol numer 5000 może paść w tym samym mieście, w którym została strzelona pierwsza bramka w historii Barcelony. Jeśli jeden z piłkarzy zdobędzie dziś jubileuszową bramkę, będziemy świadkami ciekawego zbiegu okoliczności. To w Santander, w 1929 roku, Manuel Perera rozpoczął historię, strzelając pierwszego ligowego gola w historii Barçy. Dziś inna gwiazda może zaliczyć w tym mieście kolejny okrągły jubileusz. Wtedy, 80 lat temu, mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gości, a Perera zdobył obie bramki.
21 lat później Marco Aurelio po raz tysięczny trafił do bramki przeciwnika w lidze. Było to w 30. sekundzie spotkania z Lleidą, które Barcelona wygrała 6:1. Na kolejny jubileusz culés czekali 14 lat; Pedro Zaballa zapisał się jako strzelec gola numer 2000 podczas meczu z Valencią, zakończonego kolejną goleadą Barçy (4:0).
Trafienie numer 3000, którego autorem był w 1982 roku Quini, także było związane ze zwycięstwem Barcelony - 4:3 z Castellón na Camp Nou. Jedynym golem jubileuszowym, który był strzelony przy okazji porażki, było trafienie Guillermo Amora numer 4000 w 1996 roku. Pomocnik strzelił jedyną bramkę w przegranym 1:4 meczu na Estadio Mestalla.
[źródło: Mundo Deportivo]
21 lat później Marco Aurelio po raz tysięczny trafił do bramki przeciwnika w lidze. Było to w 30. sekundzie spotkania z Lleidą, które Barcelona wygrała 6:1. Na kolejny jubileusz culés czekali 14 lat; Pedro Zaballa zapisał się jako strzelec gola numer 2000 podczas meczu z Valencią, zakończonego kolejną goleadą Barçy (4:0).
Trafienie numer 3000, którego autorem był w 1982 roku Quini, także było związane ze zwycięstwem Barcelony - 4:3 z Castellón na Camp Nou. Jedynym golem jubileuszowym, który był strzelony przy okazji porażki, było trafienie Guillermo Amora numer 4000 w 1996 roku. Pomocnik strzelił jedyną bramkę w przegranym 1:4 meczu na Estadio Mestalla.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)