Z Barcelony do Sant Joan Despí

Gołąbka

10 lutego 2009, 21:21

4 komentarze
Ponad trzy tygodnie temu, 19 stycznia 2009 roku, Barcelona przeniosła się ostatecznie do Ciutat Esportiva. Barça TV oraz fcbarcelona.cat zapytały członków pierwszej drużyny o zdanie na temat nowego ośrodka treningowego. Swoimi wrażeniami podzielili się z nami Andrés Iniesta, Dani Alves, Sergio Busquets oraz Juan Carlos Unzué.

Jak to jest pracować w Ciutat Esportiva?

"To tak, jakbyśmy byli we własnym miasteczku, gdzie masz wszystkie wygody i możesz cieszyć się większym spokojem", powiedział Andrés Iniesta, który przez lata pracował na Camp Nou. Sergio Busquets dodał, iż w Ciutat Esportiva "pracujesz lepiej, jest tam więcej miejsca, szczęśliwsza i bardziej otwarta atmosfera". Trener bramkarzy, Juan Carlos Unzué, zgadza się, iż "była to znaczna poprawa jakości, możemy czuć się uprzywilejowani mogąc pracować w takim miejscu". Unzué uważa, że dla bramkarzy istotne jest uzyskanie większej swobody i posiadanie własnej przestrzeni.

Ważna i zasłużona zmiana

Nikt nie krytykuje Camp Nou, gdzie trenowano przed 19 stycznia, ale wszyscy są zgodni, iż zmiana była potrzebna. Jak powiedział Dani Alves, "taki klub jak Barcelona potrzebował obiektów w tym stylu, ponieważ warunki pracy, jakie mieliśmy wcześniej, nie były najlepsze". "Barça zasłużyła na takie miejsce do treningów", dodał Iniesta.

"Kiedy pierwszy raz przybyliśmy do Ciutat Esportiva, uświadomiliśmy sobie jakie to cudowne miejsce", powiedział Dani Alves. Brazylijczyk dodał, iż "wszyscy zawodnicy są szczęśliwi mogąc korzystać z takiego miejsca". Unzué uważa, że "piłkarze cieszą się ze wszystkich zmian, ponieważ wyposażenie spełnia wszelkie oczekiwania".

Co w Ciutat Esportiva jest najlepsze?

Dani Alves wyróżnił boiska treningowe, które są "spektakularne i odpowiednie do wykonywanej pracy". Sergio Busquets i Unzué również są pod wrażeniem boisk. "Jest tam więcej naturalnego światła", dodaje Iniesta.

Rezerwy w Ciutat Esportiva

Obiekt treningowy bardzo dobrze zna Sergio Busquets, gdyż trenował tam z drużyną rezerw prowadzoną przez Guardiolę. Miło wspomina tamte dni. "Pracowaliśmy tu w ubiegłym sezonie, ale to był inny poziom. Nie było prasy ani publiczności, było spokojniej, ale nie mieliśmy tych wszystkich udogodnień, które mamy teraz".

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze