Ricardo: Karnego nie było
Bramkarz Betisu Sewilla Ricardo, który znakomicie spisywał się we wczorajszym meczu, nie krył niezadowolenia w związku z przyznaniem Barcelonie rzutu karnego. Tuż przed końcem pierwszej połowy sędzia podyktował rzut karny za faul na Inieście, a jedenastkę (strzelając "na raty") wykorzystał Eto'o.
"Zdobyliśmy punkt, ale czuję, że powinno być inaczej, bowiem karny nie powinien zostać podyktowany. To naprawdę wszystko popsuło", powiedział portugalski bramkarz. "Myślę, że w telewizji wszystko było jasne. Iniesta wykorzystał normalny kontakt fizyczny, bowiem stracił już piłkę", dodał.
Mimo tego Ricardo był jednak zadowolony z postawy swojego zespołu i wyniku: "Wszystko funkcjonowało prawie doskonale. Wierzyłem, że możemy zdobyć nawet 3 punkty. Zagraliśmy wielki mecz przeciwko najlepszej drużynie świata. Teraz możemy patrzeć przed siebie i zmierzyć się z lepszymi zespołami. Dobro drużyny przedkładamy ponad indywidualności i to bardzo nam pomaga".
[źródło: Marca/Goal.com]
"Zdobyliśmy punkt, ale czuję, że powinno być inaczej, bowiem karny nie powinien zostać podyktowany. To naprawdę wszystko popsuło", powiedział portugalski bramkarz. "Myślę, że w telewizji wszystko było jasne. Iniesta wykorzystał normalny kontakt fizyczny, bowiem stracił już piłkę", dodał.
Mimo tego Ricardo był jednak zadowolony z postawy swojego zespołu i wyniku: "Wszystko funkcjonowało prawie doskonale. Wierzyłem, że możemy zdobyć nawet 3 punkty. Zagraliśmy wielki mecz przeciwko najlepszej drużynie świata. Teraz możemy patrzeć przed siebie i zmierzyć się z lepszymi zespołami. Dobro drużyny przedkładamy ponad indywidualności i to bardzo nam pomaga".
[źródło: Marca/Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)