Alfonseda: Mam nadzieję, że Guardiola zostanie kiedyś prezydentem Barçy
Były gracz FC Barcelony, a obecnie przewodniczący Agrupación de Veteranos del Barça (Stowarzyszenie Weteranów Barcelony) ma nadzieję, że w przyszłości Pep Guardiola obejmie stanowisko prezydenta klubu.
Gracz, który zdobył decydującą bramkę w Copa del Generalísimo w 1971 roku przeciwko Valencii, w wywiadzie dla La Vanguardia wychwala Pepa Guardiolę.
"Już gdy był trenerem Barçy Atletic myślałem o nim jak o potencjalnym prezydencie Barcelony. Jest inteligentny, wie dużo na temat piłki, zna klub jak nikt inny i Barcelona jest jego domem. Gdy powiedział nam, że czuje się na siłach zostać trenerem pierwszej drużyny, byliśmy trochę zaskoczeni. Jednak wiedząc, iż dobrze wywiązywał się ze swoich zadań w drugiej drużynie Barçy oraz pamiętając, że był świetnym piłkarzem, rozpatrzyliśmy jego kandydaturę. Muszę przyznać, iż obawialiśmy się, że posiada zbyt mało doświadczenia. Jednak jego inteligencja, umiejętność motywacji zespołu i negocjacji wzięły górę nad brakiem doświadczenia. Potrafił stworzyć mistrzowską drużynę z praktycznie tych samych graczy, którzy nie radzili sobie w poprzednim sezonie. Chcę, by pozostał na tym stanowisku przez wiele lat. Osobiście liczę, także, że nadejdzie taki dzień, w którym zostanie prezydentem klubu", powiedział.
[źródło: Sport]
Gracz, który zdobył decydującą bramkę w Copa del Generalísimo w 1971 roku przeciwko Valencii, w wywiadzie dla La Vanguardia wychwala Pepa Guardiolę.
"Już gdy był trenerem Barçy Atletic myślałem o nim jak o potencjalnym prezydencie Barcelony. Jest inteligentny, wie dużo na temat piłki, zna klub jak nikt inny i Barcelona jest jego domem. Gdy powiedział nam, że czuje się na siłach zostać trenerem pierwszej drużyny, byliśmy trochę zaskoczeni. Jednak wiedząc, iż dobrze wywiązywał się ze swoich zadań w drugiej drużynie Barçy oraz pamiętając, że był świetnym piłkarzem, rozpatrzyliśmy jego kandydaturę. Muszę przyznać, iż obawialiśmy się, że posiada zbyt mało doświadczenia. Jednak jego inteligencja, umiejętność motywacji zespołu i negocjacji wzięły górę nad brakiem doświadczenia. Potrafił stworzyć mistrzowską drużynę z praktycznie tych samych graczy, którzy nie radzili sobie w poprzednim sezonie. Chcę, by pozostał na tym stanowisku przez wiele lat. Osobiście liczę, także, że nadejdzie taki dzień, w którym zostanie prezydentem klubu", powiedział.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)