Toure: Realowi nie możemy pozwolić na więcej
Yaya Toure wie, że Barcelona nie może już trwonić przewagi nad drugim w tabeli Realem Madryt, dlatego zwycięstwo w niedzielnym meczu z Atletico jest dla niego bardzo istotne. "Atletico to wielki zespół, dlatego aby wygrać będziemy musieli pokazać się z jak najlepszej strony", powiedział.
"Wiemy, że to nie będzie łatwe, ale nie możemy pozwolić już Realowi na odrabianie strat. Myślę, że to będzie atrakcyjny mecz. Wiemy, że Sergio Aguero może przysporzyć nam problemów, ale nasz rywal ma innych świetnych graczy jak Diego Forlán, Maxi czy Maniche", dodał.
"Wiemy, że do wygrania ligi wciąż daleka droga, musimy być skoncentrowani na każdym meczu. Zarówno dla mnie, jak i dla innych piłkarzy, tytuł mistrzowski jest w tym sezonie bardzo ważny".
Barça nie wygrała ostatnich trzech meczów, ale Yaya mówi, że nie ma to wpływu na drużynę: "Po derbach z Espanyolem nie było nam łatwo grać z Lyonem, który ma znakomity zespół. Remis jest bardzo dobrym wynikiem, rewanż będzie już inny. W ostatnich trzech spotkaniach nasi rywale przerywali grę, często faulowali".
Toure przyznał, iż czuje się szczęśliwy w Barcelonie: "Jestem profesjonalistą, czuję się tu szczęśliwy. Dla mnie bardzo ważne jest to, by wygrywać trofea. Nie lubię problemów, mój kontrakt wygasa dopiero w 2011 roku. Jestem, naprawdę zadowolony, że mogę tu grać".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Wiemy, że to nie będzie łatwe, ale nie możemy pozwolić już Realowi na odrabianie strat. Myślę, że to będzie atrakcyjny mecz. Wiemy, że Sergio Aguero może przysporzyć nam problemów, ale nasz rywal ma innych świetnych graczy jak Diego Forlán, Maxi czy Maniche", dodał.
"Wiemy, że do wygrania ligi wciąż daleka droga, musimy być skoncentrowani na każdym meczu. Zarówno dla mnie, jak i dla innych piłkarzy, tytuł mistrzowski jest w tym sezonie bardzo ważny".
Barça nie wygrała ostatnich trzech meczów, ale Yaya mówi, że nie ma to wpływu na drużynę: "Po derbach z Espanyolem nie było nam łatwo grać z Lyonem, który ma znakomity zespół. Remis jest bardzo dobrym wynikiem, rewanż będzie już inny. W ostatnich trzech spotkaniach nasi rywale przerywali grę, często faulowali".
Toure przyznał, iż czuje się szczęśliwy w Barcelonie: "Jestem profesjonalistą, czuję się tu szczęśliwy. Dla mnie bardzo ważne jest to, by wygrywać trofea. Nie lubię problemów, mój kontrakt wygasa dopiero w 2011 roku. Jestem, naprawdę zadowolony, że mogę tu grać".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)