Trofeo Zamora: Valdés ponownie samodzielnym liderem
Dla całej Barcelony ten sezon jest do tej pory bardzo udany. Dzięki świetnej grze zespołu, dla poszczególnych zawodników wyłoniła się szansa na zdobycie indywidualnych wyróżnień. Po meczu z Almerią, dzięki zachowaniu czystego konta, Victor Valdés ponownie wyszedł na samodzielnie prowadzenie w klasyfikacji Trofeo Zamora.
Nasz bramkarz wie jak smakuje zwycięstwo w tej rywalizacji. W sezonie 2004/05 wygrał to trofeum po raz pierwszy i jak do tej pory jedyny. Osiągnął wtedy świetną średnią 0,71 straconej bramki na mecz (25 goli w 35 meczach).
Przed niedzielnymi spotkaniami 27. kolejki La Liga Valdés był na pierwszym miejscu ex aequo z bramkarzem Sevilii, Palopem. Obaj legitymowali się średnią 0,92 straconej bramki na mecz.
Jednak drużyna Sevilli w meczu z Malagą (2:2) straciła dwa gole, a Barça wygrała swój mecz 'do zera'. Po weekendowych rozstrzygnięciach Valdés osiągnął średnią 0,89, a po niepowodzeniu ekipy z Andaluzji, średnia Andresa Palopa to już 0,96.
Za plecami dwóch wspomnianych bramkarzy znajdują się Iker Cassilas (Real Madryt) oraz Tono (Racing Santander). Obaj legitymują się średnią 1,15 straconej bramki na jedno spotkanie. Następni w klasyfikacji są Roberto (Osasuna) ze średnią 1,22 oraz Aranzubia (Deportivo), który osiągnął średnią 1,31.
Wczorajszy pojedynek był jedenastym w tym sezonie, w którym Victor Valdés nie puścił żadnej bramki. Nasz portero zachował czyste konto w meczach z Athletic, FC Basel (Liga Mistrzów), Almeríą, Valladolidem, Recreativo, Sevillą, Valencią, Realem Madryt, Deportivo, ponownie z Athletic i Almeríą.
[źródło: Sport]
Nasz bramkarz wie jak smakuje zwycięstwo w tej rywalizacji. W sezonie 2004/05 wygrał to trofeum po raz pierwszy i jak do tej pory jedyny. Osiągnął wtedy świetną średnią 0,71 straconej bramki na mecz (25 goli w 35 meczach).
Przed niedzielnymi spotkaniami 27. kolejki La Liga Valdés był na pierwszym miejscu ex aequo z bramkarzem Sevilii, Palopem. Obaj legitymowali się średnią 0,92 straconej bramki na mecz.
Jednak drużyna Sevilli w meczu z Malagą (2:2) straciła dwa gole, a Barça wygrała swój mecz 'do zera'. Po weekendowych rozstrzygnięciach Valdés osiągnął średnią 0,89, a po niepowodzeniu ekipy z Andaluzji, średnia Andresa Palopa to już 0,96.
Za plecami dwóch wspomnianych bramkarzy znajdują się Iker Cassilas (Real Madryt) oraz Tono (Racing Santander). Obaj legitymują się średnią 1,15 straconej bramki na jedno spotkanie. Następni w klasyfikacji są Roberto (Osasuna) ze średnią 1,22 oraz Aranzubia (Deportivo), który osiągnął średnią 1,31.
Wczorajszy pojedynek był jedenastym w tym sezonie, w którym Victor Valdés nie puścił żadnej bramki. Nasz portero zachował czyste konto w meczach z Athletic, FC Basel (Liga Mistrzów), Almeríą, Valladolidem, Recreativo, Sevillą, Valencią, Realem Madryt, Deportivo, ponownie z Athletic i Almeríą.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (58)