Bramkarz Athletic Bilbao, Gorka Iraizoz, na poniedziałkowej konferencji prasowej dał do zrozumienia, iż sędziowie faworyzują Real Madryt. "Wydaje się, że chcą, by liga wciąż była 'żywa'. O ile Barça jest znacznie lepsza, o tyle to Real musi zdobyć mistrzostwo", stwierdził ironicznie.
Cała wypowiedź ma związek z sobotnim meczem na San Mames, w którym kontrowersyjnie sędziował Muniz Fernandez, pokazując liczne żółte kartki zawodnikom gospodarzy. Jeszcze przed przerwą usunął z boiska Yeste, a w drugiej połowie goście z z Madrytu zdobyli trzy bramki.
"Nie może być tak, że sędzia ciągle cię ogranicza i już od trzeciej minuty meczu co chwilę pokazuje kartki. Można przegrać na różne sposoby, ale nie może być tak, że ktoś pozbawia cię złudzeń", kontynuował.
Iraizoz mówił o "czarnej ręce", co odniósł do grupy sędziów. "Barça jest znacznie lepsza, ale odnoszę wrażenie, że liga musi być 'żywa' i że to Real musi zdobyć mistrzostwo", skomentował z ironią. Wyraził przy tym nadzieję, iż Muñiz Fernández zostanie zawieszony: "Należy dokonać oceny jego pracy i mam nadzieję, że to pomoże stać mu się lepszym arbitrem".
Skomentował również postawę Ikera Casillasa, który pchnięty przez Yeste (za co został ukarany czerwoną kartką), upadł na murawę i złapał się za twarz. "Powtórki były wyraźne, nie jesteśmy święci, nie jesteśmy też demonami. Jeśli ktoś postąpił źle, to dlatego, że źle postąpił ktoś inny". Dodał przy tym, iż Casillas jest według niego "wielkim człowiekiem", ale tacy gracze jak Heinze, Pepe czy Marcelo powinni brać przykład z kapitana Realu, Raula.
[źródło: Sport]
Iraizoz: Sędziowie faworyzują Madryt
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)