Deco: Barça to klub, który zawsze potrzebuje wyników
W wywiadzie dla programu "La Graderia", emitowanym na falach Ona FM, były piłkarz FC Barcelona, Deco analizował przyczyny końca pewnej 'epoki' w stolicy Katalonii, gdzie z klubem pożegnał się Ronaldinho Gaúcho, jak i on sam.
"To, co zdarzyło się Barcelonie, trudno wyjaśnić. To jest klub, który zawsze potrzebuje wyników. Duża presja spada na zespół, gdy ten nie wygrywa, a nacisk kładzie się na najważniejszych piłkarzy, ale to jest normalne, w historii również tak się zdarzało", stwierdził otwarcie Portugalczyk.
Dla Deco "najważniejsze" było jednak to, że Barça Rijkaarda "była drużyną, który rozpoczęła pewną epokę, wygrywając ważne trofea".
Niegdyś wielka postać triumfującej Blaugrany, nie kryje olbrzymiej sympatii do stolicy Katalonii. "Wierzę, że jeśli któregoś dnia będą musiał wybrać miasto w Europie, w którym będę żył, to wybiorę Barcelonę. Nie tylko za to jakim jest miastem, ale także dzięki przyjaciołom i ludziom, których tam poznałem", oświadczył piłkarz londyńskiej Chelsea, ujawniając również, iż utrzymuje kontakt telefoniczny z Lionelem Messim i Gudjohnsenem.
Podczas gry w ostatnim spotkaniu ligowym z Manchesterem City, Deco nabawił się urazu ścięgna podkolanowego. Lekarze nie określili dokładnie, kiedy piłkarz wróci do gry.
[źródło: Sport]
"To, co zdarzyło się Barcelonie, trudno wyjaśnić. To jest klub, który zawsze potrzebuje wyników. Duża presja spada na zespół, gdy ten nie wygrywa, a nacisk kładzie się na najważniejszych piłkarzy, ale to jest normalne, w historii również tak się zdarzało", stwierdził otwarcie Portugalczyk.
Dla Deco "najważniejsze" było jednak to, że Barça Rijkaarda "była drużyną, który rozpoczęła pewną epokę, wygrywając ważne trofea".
Niegdyś wielka postać triumfującej Blaugrany, nie kryje olbrzymiej sympatii do stolicy Katalonii. "Wierzę, że jeśli któregoś dnia będą musiał wybrać miasto w Europie, w którym będę żył, to wybiorę Barcelonę. Nie tylko za to jakim jest miastem, ale także dzięki przyjaciołom i ludziom, których tam poznałem", oświadczył piłkarz londyńskiej Chelsea, ujawniając również, iż utrzymuje kontakt telefoniczny z Lionelem Messim i Gudjohnsenem.
Podczas gry w ostatnim spotkaniu ligowym z Manchesterem City, Deco nabawił się urazu ścięgna podkolanowego. Lekarze nie określili dokładnie, kiedy piłkarz wróci do gry.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)