Cruyff: Mniej drużyn w La Liga i system 6+5
Mniej zespołów w Liga BBVA (18), ograniczenie liczby meczów w Copa del Rey i wdrożenie systemu 6+5, to główne postulaty Johana Cruyffa, które Holender przytoczył w ostatnim felietonie dla El Periodico. Uważa on, że mecze eliminacji Mistrzostw Świata i Europy negatywnie wpływają na jakość spotkań, ale rozwiązanie problemu jest jego zdaniem bardzo proste.
"W trakcie sezonu rozgrywa się zbyt dużo pojedynków, bo każda federacja myśli tylko o sobie. Ale na przykład liga mogłaby działać bez zarzutu gdyby zmniejszono jej rozmiar o dwa zespoły", pisze. "Rozgrywki o Puchar Króla również byłyby lepsze gdyby w każdej rundzie rozgrywano tylko jedno spotkanie. Jakość futbolu, dobre przygotowanie fizyczne graczy i ich samopoczucie są najważniejsze.Wszystko to pozwoliłoby selekcjonerom robić to, o czym teraz nie myślą. Mogliby pracować z piłkarzami tak jak czynią to trenerzy w klubach", dodaje.
Cruyff poruszył również temat zasady 6+5 zakładającej, iż w jedenastce każdego zespołu musi grać przynajmniej sześciu rodzimych piłkarzy. Jako przykład Holender podał Premiership: "Wprowadzenie tej zasady to pozytyw pod każdym względem, bowiem możesz wówczas oglądać mieszankę graczy reprezentacji i klubu. Kiedy widzę, że w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Anglicy mają czterech przedstawicieli, jest to niewiarygodne. Ale w Pucharze UEFA nie mają już żadnego, a reprezentacja Anglii nie awansowała do ostatnich Mistrzostw Europy. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, że w Premiership jest wielka różnica w poziomie między pierwszą czwórką i resztą. Po drugie, iż angielska kadra płaci cenę za mały udział swoich piłkarzy w grze rodzimych klubów".
"Futbol stałby się bardziej wyrównany, gdyby wprowadzono zasadę 6+5, bowiem niektóre drużyny musiałyby zmienić swoją filozofię. Musiałyby szkolić własnych graczy w swoich akademiach albo sprowadzać zawodników z mniejszych klubów. Pieniądze trafiałyby wówczas do mniejszych drużyn, w efekcie czego powstałaby silna liga i silna reprezentacja narodowa".
[źródło: goal.com/Sport]
"W trakcie sezonu rozgrywa się zbyt dużo pojedynków, bo każda federacja myśli tylko o sobie. Ale na przykład liga mogłaby działać bez zarzutu gdyby zmniejszono jej rozmiar o dwa zespoły", pisze. "Rozgrywki o Puchar Króla również byłyby lepsze gdyby w każdej rundzie rozgrywano tylko jedno spotkanie. Jakość futbolu, dobre przygotowanie fizyczne graczy i ich samopoczucie są najważniejsze.Wszystko to pozwoliłoby selekcjonerom robić to, o czym teraz nie myślą. Mogliby pracować z piłkarzami tak jak czynią to trenerzy w klubach", dodaje.
Cruyff poruszył również temat zasady 6+5 zakładającej, iż w jedenastce każdego zespołu musi grać przynajmniej sześciu rodzimych piłkarzy. Jako przykład Holender podał Premiership: "Wprowadzenie tej zasady to pozytyw pod każdym względem, bowiem możesz wówczas oglądać mieszankę graczy reprezentacji i klubu. Kiedy widzę, że w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Anglicy mają czterech przedstawicieli, jest to niewiarygodne. Ale w Pucharze UEFA nie mają już żadnego, a reprezentacja Anglii nie awansowała do ostatnich Mistrzostw Europy. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, że w Premiership jest wielka różnica w poziomie między pierwszą czwórką i resztą. Po drugie, iż angielska kadra płaci cenę za mały udział swoich piłkarzy w grze rodzimych klubów".
"Futbol stałby się bardziej wyrównany, gdyby wprowadzono zasadę 6+5, bowiem niektóre drużyny musiałyby zmienić swoją filozofię. Musiałyby szkolić własnych graczy w swoich akademiach albo sprowadzać zawodników z mniejszych klubów. Pieniądze trafiałyby wówczas do mniejszych drużyn, w efekcie czego powstałaby silna liga i silna reprezentacja narodowa".
[źródło: goal.com/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (37)