Alves: Real może mieć najlepszych tylko jeśli kupi ich z Barcelony
Dani Alves jest przekonany, że Barça sięgnie w tym sezonie po mistrzowski tytuł La Liga. Brazylijczyk mocno wierzy też w potrójną koronę i mówi, iż Real Madryt może mieć najlepszych zawodników świata tylko jeśli kupi ich z Barcelony.
W programie "La Futbolería" emitowanym w Radio Marca, Alves przyznał, że Duma Katalonii "posiada najlepszych piłkarzy na świecie. Niektórzy są lepsi od innych, bowiem inaczej postrzegają futbol. Jeśli Madryt nie kupi tych graczy z Barcelony, nie będzie dysponował najlepszymi na świecie. Bo najlepsi grają w Barcelonie".
Brazylijczyk przyznaje, iż zdobycie potrójnej korony "jest jak najbardziej realne" i że drużyna ma duże szanse, aby to osiągnąć. Mówiąc o rywalu w półfinale Ligi Mistrzów, przypomniał, iż w 2007 roku bliski był przejścia do Chelsea, "na szczęście jednak tak się nie stało" i trafił do zespołu, do którego "idealnie pasuje".
"Barça zawsze należy do faworytów. Jesteśmy o krok od finału w Rzymie, dlatego musimy wykonać wielką pracę w pierwszym meczu u siebie, aby tam zadecydować o losach awansu. Barcelona będzie trudnym rywalem dla Chelsea", dodał.
Alves, którego swego czasu chciał mieć w swoich szeregach również Real Madryt, tłumaczył dlaczego wybrał Barçę: "Kiedy mogłem przejść do Madrytu, jego projekt pasował do mnie, ale tak się nie stało i teraz to już tylko przeszłość. Podjąłem decyzję o transferze do Barçy, bowiem jej nowy projekt doskonale ze mną współgrał. Lubię podejmować wyzwania, a Barça przez dwa lata pozostawała bez tytułów. Podjąłem taką decyzję, wiedziałem że jeśli poza boiskiem wszystko będzie funkcjonowało należycie, przełoży się to na wyniki".
[źródło: Sport]
W programie "La Futbolería" emitowanym w Radio Marca, Alves przyznał, że Duma Katalonii "posiada najlepszych piłkarzy na świecie. Niektórzy są lepsi od innych, bowiem inaczej postrzegają futbol. Jeśli Madryt nie kupi tych graczy z Barcelony, nie będzie dysponował najlepszymi na świecie. Bo najlepsi grają w Barcelonie".
Brazylijczyk przyznaje, iż zdobycie potrójnej korony "jest jak najbardziej realne" i że drużyna ma duże szanse, aby to osiągnąć. Mówiąc o rywalu w półfinale Ligi Mistrzów, przypomniał, iż w 2007 roku bliski był przejścia do Chelsea, "na szczęście jednak tak się nie stało" i trafił do zespołu, do którego "idealnie pasuje".
"Barça zawsze należy do faworytów. Jesteśmy o krok od finału w Rzymie, dlatego musimy wykonać wielką pracę w pierwszym meczu u siebie, aby tam zadecydować o losach awansu. Barcelona będzie trudnym rywalem dla Chelsea", dodał.
Alves, którego swego czasu chciał mieć w swoich szeregach również Real Madryt, tłumaczył dlaczego wybrał Barçę: "Kiedy mogłem przejść do Madrytu, jego projekt pasował do mnie, ale tak się nie stało i teraz to już tylko przeszłość. Podjąłem decyzję o transferze do Barçy, bowiem jej nowy projekt doskonale ze mną współgrał. Lubię podejmować wyzwania, a Barça przez dwa lata pozostawała bez tytułów. Podjąłem taką decyzję, wiedziałem że jeśli poza boiskiem wszystko będzie funkcjonowało należycie, przełoży się to na wyniki".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (35)