Guardiola: Wątpliwe, czy Henry zagra z Chelsea

Looky

5 maja 2009, 23:12

18 komentarzy
Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola przyznał, że występ Thierry'ego Henry stoi pod dużym znakiem zapytania. Trener Barçy pozostaje jednak spokojny, wiedząc iż nawet bez Francuza, który boryka się z urazem kolana, może desygnować do gry mocną jedenastkę. "Wiem, że to ostatnia prosta, dlatego mam nadzieję, iż zagramy na najwyższym możliwym poziomie. Musimy wygrać", powiedział.

Guardiola podkreślił, że spotkanie z Chelsea jest o "wszystko lub nic. The Blues to inny zespół niż Real, może grać różnymi wariantami w trakcie meczu. My będziemy musieli reagować w zależności od tego jak będzie zmieniał się system gry rywala". Drużynę środowego przeciwnika określił mianem "twardego rywala, mającego Drogbę za swoją ofensywną siłę. Pod względem fizycznym jest to najsilniejsza drużyna w Europie, zobaczymy czy będziemy w stanie zaprezentować taką formę jak z Realem".

"Nie możemy starać się z nimi walczyć, bo są wyżsi i silniejsi od nas. Musimy wiedzieć jak czytać grę i grać tak, aby wygrać. Musimy atakować, grać piłką, dążyć do zdobycia bramki. Tylko w ten sposób możemy awansować do finału", wyjaśnił.

Zapytany o grę Thierry'ego Henry, trener odpowiedział, iż "istnieje sporo wątpliwości, co do jego występu na Stamford Bridge" i że będzie musiał poczekać "do jutra rana". Guardiola świadom jest jednak wartości swoich piłkarzy, dlatego stwierdził: "Wszyscy zawodnicy są dobrzy. Każdy posiada wystarczające umiejętności, aby grać w tym zespole. Nie ma miejsca na eksperymenty, wierzę we wszystkich".

Podobnie jak Gerrard Pique wczoraj, tak dziś trener z Santpedor apelował, aby zapomnieć o wygranej 6:2 na Bernabeu. "Kiedy przegramy mecz pojawią się wątpliwości. Cieszymy się z tego, co zrobiliśmy w sobotę, ale piłkarze wiedzą, że muszą walczyć, aby awansować do finału w Rzymie. Musimy odnieść sukces", wyznał.

Dziennikarze zapytali Guardiolę o małe rozmiary boiska na Stamford Bridge i o to, czy fakt ten może mieć wpływ na postawę jego podopiecznych. Trener ironizował: "To żadne usprawiedliwienie. Boiska w Tercera Division są tak samo małe, a wiem jak się na nich gra". Jak widać, Pep nie zapomniał o swoich początkach na ławce trenerskiej.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze