Llorente: Finał to dla mnie najważniejsza rzecz - wywiad
Wielkimi krokami zbliża się finał Pucharu Króla, w którym Barcelona zmierzy się z Athletic Bilbao. Specjalnie z tej okazji wywiadu udzielił Fernando Llorente, napastnik drużyny z Kraju Basków.
Llorente od momentu przebicia się do pierwszego składu drużyny Athletic wciąż imponuje. To właśnie na nim spoczywa odpowiedzialność za strzelanie bramek, a Fernando nie zawodzi. W wywiadzie udzielonym Barça TV napastnik odpowiedział na kilka pytań na temat jego zespołu, Barcelony, oraz środowej potyczki w finale Pucharu Króla.
Czym dla ciebie jest finał Pucharu Króla?
Dla mnie to najważniejsza rzecz w moim życiu. Gra w finale Pucharu Króla to coś, na co ludzie związani z Athletic Bilbao czekali latami, a to że dotarliśmy do niego, jest czymś wspaniałym. Jestem zawodnikiem, który przez kolejne szczeble przebijał się do pierwszej drużyny, więc gra w finale Copa del Rey jest niewiarygodna, nie do pomyślenia. Jestem niesamowicie dumny i zadowolony z tego, jak grał mój zespół i mam nadzieję, że piękne chwile będą trwać nadal.
Jak oceniasz drużynę Bilbao w starciu z Barceloną?
Athletic Bilbao to twardy zespół, który gra bardzo dobrze. To drużyna, która jest zjednoczona. Co charakterystyczne, wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, a w szatni panuje doskonała atmosfera. To oznacza, że kiedy wychodzimy na boisko, wszyscy mamy ten sam cel.
A jak zapatrujecie się na zespół Barcelony?
Barça jest niewiarygodna i ma fantastyczny sezon. Zgadzam się jednak z Iniestą, który niedawno stwierdził, że ludzie nie mówią o świetnym sezonie Barcelony, bowiem Real Madryt również poczynał sobie naprawdę dobrze. Myślę jednak, iż Barça ma za sobą rewelacyjny sezon. To jedyny zespół w Europie, który może sięgnąć po trzy trofea. Nie sądzę jednak, że z nami pójdzie im łatwo.
Co może osiągnąć Bilbao w spotkaniu z Dumą Katalonii?
W potyczce, w której o zwycięstwie decyduje jedno spotkanie, wszystko się może zdarzyć. Naszym atutem są fantastyczni kibice. W półfinale z Sevillą to właśnie oni dodali nam skrzydeł. Podbudowują nas. Jeśli zagramy tak jak z Sevillą w rewanżu w półfinale, nie będzie żadnych ograniczeń. Barça to świetny zespół, który ma zamiar wygrać, ale my zrobimy wszystko co w naszej mocy.
Czy to twój najlepszy sezon od kiedy grasz w pierwszym zespole?
Dla mnie to był faktycznie dobry rok. W zasadzie najlepszy jaki miałem. Zagrałem w reprezentacji i nie mogę na tym poprzestać. Gra w finale Copa del Rey i gra w reprezentacji to najpiękniejsze przygody w moim życiu. Mam nadzieję, że piękny sen będzie trwał nadal.
Czy znasz któregoś z piłkarzy Barçy i czy z którymś się przyjaźnisz?
Przed tym jak zagrałem w reprezentacji, znałem Andresa Iniestę, z którym wspólnie graliśmy w drużynie Hiszpanii U-21. Teraz bliżej poznałem Xaviego, Sergio Busquetsa i Gerarda Pique. Każdego z nich lubię.
Patrząc w przyszłość. Myślisz, że pozostaniesz w Bilbao aż do końca kariery?
Zdaję sobie sprawę, że moja dobra gra poskutkuje zainteresowaniem ze strony innych drużyn i nie wiem, co może się się stać. Cieszę się, że jestem tu, ale nigdy nie możesz być niczego pewien.
Byłeś fanem Pepa Guardioli jako piłkarza. Czy teraz kiedy został trenerem, jesteś nim nadal?
Pep Guardiola był niebywałym zawodnikiem. Wtedy bardzo lubiłem Barcelonę i słynny Dream Team. Teraz jako trener Guardiola wykonuje z zespołem kawał świetnej roboty. To niełatwe osiągnąć tyle, co on. Myślę, że bardzo pomocne jest to, iż on również był piłkarzem.
Kto był twoim boiskowym idolem?
Michael Laudrup może nie był wyjątkowym napastnikiem, ale często oglądałem jego grę i zawsze twierdziłem, że był świetnym piłkarzem.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Llorente od momentu przebicia się do pierwszego składu drużyny Athletic wciąż imponuje. To właśnie na nim spoczywa odpowiedzialność za strzelanie bramek, a Fernando nie zawodzi. W wywiadzie udzielonym Barça TV napastnik odpowiedział na kilka pytań na temat jego zespołu, Barcelony, oraz środowej potyczki w finale Pucharu Króla.
Czym dla ciebie jest finał Pucharu Króla?
Dla mnie to najważniejsza rzecz w moim życiu. Gra w finale Pucharu Króla to coś, na co ludzie związani z Athletic Bilbao czekali latami, a to że dotarliśmy do niego, jest czymś wspaniałym. Jestem zawodnikiem, który przez kolejne szczeble przebijał się do pierwszej drużyny, więc gra w finale Copa del Rey jest niewiarygodna, nie do pomyślenia. Jestem niesamowicie dumny i zadowolony z tego, jak grał mój zespół i mam nadzieję, że piękne chwile będą trwać nadal.
Jak oceniasz drużynę Bilbao w starciu z Barceloną?
Athletic Bilbao to twardy zespół, który gra bardzo dobrze. To drużyna, która jest zjednoczona. Co charakterystyczne, wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, a w szatni panuje doskonała atmosfera. To oznacza, że kiedy wychodzimy na boisko, wszyscy mamy ten sam cel.
A jak zapatrujecie się na zespół Barcelony?
Barça jest niewiarygodna i ma fantastyczny sezon. Zgadzam się jednak z Iniestą, który niedawno stwierdził, że ludzie nie mówią o świetnym sezonie Barcelony, bowiem Real Madryt również poczynał sobie naprawdę dobrze. Myślę jednak, iż Barça ma za sobą rewelacyjny sezon. To jedyny zespół w Europie, który może sięgnąć po trzy trofea. Nie sądzę jednak, że z nami pójdzie im łatwo.
Co może osiągnąć Bilbao w spotkaniu z Dumą Katalonii?
W potyczce, w której o zwycięstwie decyduje jedno spotkanie, wszystko się może zdarzyć. Naszym atutem są fantastyczni kibice. W półfinale z Sevillą to właśnie oni dodali nam skrzydeł. Podbudowują nas. Jeśli zagramy tak jak z Sevillą w rewanżu w półfinale, nie będzie żadnych ograniczeń. Barça to świetny zespół, który ma zamiar wygrać, ale my zrobimy wszystko co w naszej mocy.
Czy to twój najlepszy sezon od kiedy grasz w pierwszym zespole?
Dla mnie to był faktycznie dobry rok. W zasadzie najlepszy jaki miałem. Zagrałem w reprezentacji i nie mogę na tym poprzestać. Gra w finale Copa del Rey i gra w reprezentacji to najpiękniejsze przygody w moim życiu. Mam nadzieję, że piękny sen będzie trwał nadal.
Czy znasz któregoś z piłkarzy Barçy i czy z którymś się przyjaźnisz?
Przed tym jak zagrałem w reprezentacji, znałem Andresa Iniestę, z którym wspólnie graliśmy w drużynie Hiszpanii U-21. Teraz bliżej poznałem Xaviego, Sergio Busquetsa i Gerarda Pique. Każdego z nich lubię.
Patrząc w przyszłość. Myślisz, że pozostaniesz w Bilbao aż do końca kariery?
Zdaję sobie sprawę, że moja dobra gra poskutkuje zainteresowaniem ze strony innych drużyn i nie wiem, co może się się stać. Cieszę się, że jestem tu, ale nigdy nie możesz być niczego pewien.
Byłeś fanem Pepa Guardioli jako piłkarza. Czy teraz kiedy został trenerem, jesteś nim nadal?
Pep Guardiola był niebywałym zawodnikiem. Wtedy bardzo lubiłem Barcelonę i słynny Dream Team. Teraz jako trener Guardiola wykonuje z zespołem kawał świetnej roboty. To niełatwe osiągnąć tyle, co on. Myślę, że bardzo pomocne jest to, iż on również był piłkarzem.
Kto był twoim boiskowym idolem?
Michael Laudrup może nie był wyjątkowym napastnikiem, ale często oglądałem jego grę i zawsze twierdziłem, że był świetnym piłkarzem.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)