Maradona już grał w finale z Athletic, pora na Leo
Rywal jest ten sam - Athletic - wówczas piłkarze grali na Santiago Bernabeu, teraz areną będzie Estadio Mestalla, data jest zbliżona. Z pewnością jednak, Leo Messi nie chciałby powtórzenia scenariusza z 1984 roku i niesamowicie pragnie wywalczyć Puchar Króla, który traktuje poważnie. Pięć - tyle bramek zdobył napastnik Barcelony w tej edycji Copa del Rey. Uczynił to w siedmiu spotkaniach, z czego tylko w trzech wychodził na boisko w podstawowym składzie. Lionel był decydujący w najważniejszych momentach dla Barcelony; Strzelał ważne bramki na Vicente Calderon oraz Ono Estadi w rewanżowym meczu z Majorką.
Wszystko jest na najlepszej drodze, aby "era Messiego" miała na swoim koncie pierwszy tytuł. Co prawda Argentyńczyk już za Franka Rijkaarda dwukrotnie wywalczył mistrzostwo kraju (2005, 2006) oraz zwyciężył w Lidze Mistrzów (2006), jednak jego wkład w zwycięstwa nie był tak olbrzymi, wręcz przeciwnie. Wówczas o silne katalońskiej machiny stanowili Ronaldinho, Deco, a także Samuel Eto'o. Teraz Leo zamierza powiększyć swój dorobek pucharowy, mając większy udział w ich zdobyciu.
[źródło: Sport]
Komentarze (6)