Cristiano: Sam niczego nie wygram, tak samo jak Messi
Cristiano Ronaldo zapewnił, że finał Ligi Mistrzów w Rzymie nie będzie pojedynkiem między nim a Messim. "To starcie dwóch drużyn. Ja nie mam szans na zwycięstwo bez wsparcia ze strony mojej drużyny, a Messi bez swoich kolegów", zapewnił Portugalczyk w wywiadzie dla Antena 3.
Przypomniał, iż rzymski finał będzie prawdziwym spektaklem, "wymarzonym finałem każdego kibica". "To jasne, że jesteśmy dwiema najlepszymi drużynami w Europie. Nie tylko ze względu na samo dotarcie do finału, ale patrząc na cały sezon, na to jak graliśmy i na tytuły, które wywalczyliśmy".
Ronaldo nie chciał wypowiadać się na temat zainteresowania ze strony Florentino Péreza i Realu Madryt. "Lubię Hiszpanów, są bardzo podobni do Portugalczyków w kwestii mentalności, podejścia do życia. W Realu mam wielu przyjaciół - Pepe, Heinze, i wielu innych. W Madrycie może powstać wspaniały zespół, ja jednak gram w Manchesterze i martwię się o kolejny sezon Manchesteru", podsumował.
[źródło: Marca]
Przypomniał, iż rzymski finał będzie prawdziwym spektaklem, "wymarzonym finałem każdego kibica". "To jasne, że jesteśmy dwiema najlepszymi drużynami w Europie. Nie tylko ze względu na samo dotarcie do finału, ale patrząc na cały sezon, na to jak graliśmy i na tytuły, które wywalczyliśmy".
Ronaldo nie chciał wypowiadać się na temat zainteresowania ze strony Florentino Péreza i Realu Madryt. "Lubię Hiszpanów, są bardzo podobni do Portugalczyków w kwestii mentalności, podejścia do życia. W Realu mam wielu przyjaciół - Pepe, Heinze, i wielu innych. W Madrycie może powstać wspaniały zespół, ja jednak gram w Manchesterze i martwię się o kolejny sezon Manchesteru", podsumował.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (31)