Remis na koniec sezonu: Deportivo - Barça 1:1
Trzy dni po wygraniu trzeciego trofeum w tym sezonie, Barcelona rozegrała ostatni mecz w lidze krajowej w tym sezonie. Na zakończenie rozgrywek padł remis 1:1 w potyczce z Deportivo La Coruna. Po pierwszej połowie prowadzili gospodarze, a zdobywcą gola było Bodipo. W drugiej połowie, na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania, wyrównującą bramkę strzelił Samuel Eto'o, dla którego było to 30. trafienie w tym sezonie.
O ile dla Barcelony to spotkanie było spotkaniem o przysłowiową pietruszkę, tak w przypadku Deportivo ważyły się losy ewentualnego udziału w europejskich rozgrywkach. Pierwszą dogodną sytuację miał już w 7. minucie Guardado, jednakże jego strzał poleciał nad bramką Pinto. Dopiero w 14. minucie "portero" Barçy zmuszony był do wysiłku, ale dobrze obronił uderzenie Alvareza.
Spotkanie było prowadzone w dobrym tempie i również później nie brakowało dobrych sytuacji z obu stron. Najpierw Bodipo z niepowodzeniem atakował na bramkę Barçy, a później swoich szans nie wykorzystali Keita i Eto'o. Dopiero w 30. minucie wynik spotkania otworzył Bodipo po nieudanym wybiciu piłki przez Caceresa.
Deportivo złapało wiatr w żagle i przed końcem pierwszej połowy mogło podwyższyć spotkania. W 42. minucie Sergio popisał się atomowym uderzeniem z dystansu, ale piłka trafiła tylko w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Pinto. Na początku drugiej połowy, gospodarze znów ruszyli do ofensywy, ale golkiper Barçy dobrze powstrzymywał kolejne strzały Valerona i Juana Rodrigueza.
Samuel Eto'o był największym zagrożeniem pod bramką gospodarzy i swojego pierwszego gola w tym meczu mógł zdobyć dużo wcześniej. Po dobrym podaniu od Bojana w 56. minucie znalazł się w bardzo dobrej okazji do zdobycia bramki, ale Filipe do spółki z Aranzubią uniemożliwili mu oddanie precyzyjnego strzału. Bojan również miał swoją szansę chwilę później, ale on także przestrzelił. W 65. minucie swój debiut zaliczył Alberto Botia, który zmienił Gerarda Pique.
W trakcie meczu zaczęły jednak napływać niekorzystne dla Derpotivo wiadomości z Walencji (z Valencią walczyli o miejsce w pucharach) i gospodarze zaczynali tracić koncentrację. Najpierw w 78. minucie piłkę do własnej siatki prawie wpakował Ze Castro, ale dziesięć minut później Depor nie miało tyle szczęścia. Po raz kolejny dobrym podaniem popisał się Bojan i Samuel Eto'o tym razem dopiął swego pakując piłkę do bramki. Na więcej goli już brakło czasu i historyczny sezon Barcelona zakończyła remisem. Teraz pozostaje tylko dalej świętować tegoroczny wyczyn i oczekiwać na nadchodzący sezon.
Deportivo: Aranzubia; Manuel Pablo, Lopo, Zé Castro, Filipe Luis, Sergio, Juan Rodríguez, Pablo Alvarez (Lafita, 59'), Guardado, Valerón (Verdú, 81'), Bodipo (Riki, 57').
FC Barcelona: Pinto; Cáceres, Piqué (Botía, 63'), Touré, Sylvinho; Xavi (Abraham, 76'), Keita, Gudjohnsen; Bojan, Eto'o, Hleb.
Arbiter: Medina Cantalejo. Żółte kartki: Bojan (42'); Sergio (53')
Bramki:
1-0, Bodipo (30')
1-1, Eto'o (89')
[źródło: FCBarcelona.cat]
O ile dla Barcelony to spotkanie było spotkaniem o przysłowiową pietruszkę, tak w przypadku Deportivo ważyły się losy ewentualnego udziału w europejskich rozgrywkach. Pierwszą dogodną sytuację miał już w 7. minucie Guardado, jednakże jego strzał poleciał nad bramką Pinto. Dopiero w 14. minucie "portero" Barçy zmuszony był do wysiłku, ale dobrze obronił uderzenie Alvareza.
Spotkanie było prowadzone w dobrym tempie i również później nie brakowało dobrych sytuacji z obu stron. Najpierw Bodipo z niepowodzeniem atakował na bramkę Barçy, a później swoich szans nie wykorzystali Keita i Eto'o. Dopiero w 30. minucie wynik spotkania otworzył Bodipo po nieudanym wybiciu piłki przez Caceresa.
Deportivo złapało wiatr w żagle i przed końcem pierwszej połowy mogło podwyższyć spotkania. W 42. minucie Sergio popisał się atomowym uderzeniem z dystansu, ale piłka trafiła tylko w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Pinto. Na początku drugiej połowy, gospodarze znów ruszyli do ofensywy, ale golkiper Barçy dobrze powstrzymywał kolejne strzały Valerona i Juana Rodrigueza.
Samuel Eto'o był największym zagrożeniem pod bramką gospodarzy i swojego pierwszego gola w tym meczu mógł zdobyć dużo wcześniej. Po dobrym podaniu od Bojana w 56. minucie znalazł się w bardzo dobrej okazji do zdobycia bramki, ale Filipe do spółki z Aranzubią uniemożliwili mu oddanie precyzyjnego strzału. Bojan również miał swoją szansę chwilę później, ale on także przestrzelił. W 65. minucie swój debiut zaliczył Alberto Botia, który zmienił Gerarda Pique.
W trakcie meczu zaczęły jednak napływać niekorzystne dla Derpotivo wiadomości z Walencji (z Valencią walczyli o miejsce w pucharach) i gospodarze zaczynali tracić koncentrację. Najpierw w 78. minucie piłkę do własnej siatki prawie wpakował Ze Castro, ale dziesięć minut później Depor nie miało tyle szczęścia. Po raz kolejny dobrym podaniem popisał się Bojan i Samuel Eto'o tym razem dopiął swego pakując piłkę do bramki. Na więcej goli już brakło czasu i historyczny sezon Barcelona zakończyła remisem. Teraz pozostaje tylko dalej świętować tegoroczny wyczyn i oczekiwać na nadchodzący sezon.
Deportivo: Aranzubia; Manuel Pablo, Lopo, Zé Castro, Filipe Luis, Sergio, Juan Rodríguez, Pablo Alvarez (Lafita, 59'), Guardado, Valerón (Verdú, 81'), Bodipo (Riki, 57').
FC Barcelona: Pinto; Cáceres, Piqué (Botía, 63'), Touré, Sylvinho; Xavi (Abraham, 76'), Keita, Gudjohnsen; Bojan, Eto'o, Hleb.
Arbiter: Medina Cantalejo. Żółte kartki: Bojan (42'); Sergio (53')
Bramki:
1-0, Bodipo (30')
1-1, Eto'o (89')
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (328)