Guardiola nie przedłuży kontraktu do 2011 roku
Joan Laporta zdecydował, że po udanym sezonie, Barcelona o rok przedłuży kontrakty ze wszystkimi członkami sztabu szkoleniowego. Pep Guardiola jednak odmówił, a wszystko po to, aby w 2010 roku, po wyborze nowego prezesa, móc zdecydować o swojej przyszłości.
Zgodnie z decyzją prezesa, Tito Vilanova i Juan Carlos Unzué przedłużą swoje umowy o rok, do 2011 roku. Nie zrobią tego natomiast Pep Guardiola i Txiki Begiristain, którzy zachowują spokój.
Trener z Santpedor woli pozostać przy kontrakcie obowiązującym do 2010 roku, aby za rok, po wyborze nowego sternika klubu, mieć swobodę w podjęciu decyzji o swojej przyszłości. Guardiola nie chce zobowiązać się do realizacji projektu nowego prezesa Barçy, który wybrany zostanie dopiero za 12 miesięcy.
[źródło: Sport]
Zgodnie z decyzją prezesa, Tito Vilanova i Juan Carlos Unzué przedłużą swoje umowy o rok, do 2011 roku. Nie zrobią tego natomiast Pep Guardiola i Txiki Begiristain, którzy zachowują spokój.
Trener z Santpedor woli pozostać przy kontrakcie obowiązującym do 2010 roku, aby za rok, po wyborze nowego sternika klubu, mieć swobodę w podjęciu decyzji o swojej przyszłości. Guardiola nie chce zobowiązać się do realizacji projektu nowego prezesa Barçy, który wybrany zostanie dopiero za 12 miesięcy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (31)