Raiola: Zlatan oszałał na punkcie transferu do Barçy

Looky

6 czerwca 2009, 12:33

61 komentarzy
Mino Raiola, agent Zlatana Ibrahimovica, w wypowiedzi dla Mundo Deportivo stwierdził: "Mój klient oszalał na punkcie transferu do Barcelony, ale jestem pewien, że Inter go nie puści, jeśli z jego sprzedaży nie otrzyma dużych pieniędzy. Jestem optymistą, ale ponad wszystko pozostaję realistą, dlatego wiem, iż podpisanie kontraktu nie będzie proste. Zapewniam, że Zlatan oczekuje interesującego projektu sportowego i korzystnej oferty pod względem finansowym".

Raiola, który jest również agentem Maxwella, Nedveda i kilku innych znanych graczy rozumie Morattiego, który "oczekuje za Ibrę wysokiej oferty. Ile kosztowałby Barçę Cristiano Ronaldo? Ile Real Madryt zapłacił za Kakę? Zlatan Ibrahimovic musi mieć tę samą albo wyższą cenę, bo jest po prostu od nich lepszy".

"Każdy mówi o 25 bramkach, jakie zdobył w Serie A, ale dla mnie duże znaczenie ma również fakt, iż ma na koncie 23 asysty, po których jego koledzy trafiali do siatki", kontynuował.

"Wiem, że czwartkowa kolacja między Laportą i Morattim to nie był pierwszy kontakt między Barçą a Interem. Negocjacje trwają od dłuższego czasu, ale nie zaprzątam sobie tym głowy. Mogę tylko powtarzać, że najpierw kluby muszą dojść do porozumienia. My i Barça sprawę załatwimy szybko i bez problemów". Jeśli chodzi o zainteresowanie osobą Zlatana ze strony Realu, Raiola zaznaczył, iż nie kontaktował się z nim "ani Florentino Perez, ani Zinedine Zidane" i że "nie ma żadnej oferty Blancos".

Dzieli ich 15 mln ero

Zdaniem Mundo Deportivo, Barçę i Inter dzieli 15 mln euro. Włosi chcą 40 mln i Eto'o, Barça oferuje natomiast Kameruńczyka i 25 mln. Maxwellem Katalończycy nie są zainteresowani. Moratti jako argument podaje fakt, iż kontrakt Samuela wygasa za rok, Barça broni się 36 bramkami zdobytymi przez napastnika w sezonie 2008/09.

Sprawa jest bardzo skomplikowana. Barcelona nie zmierza burzyć swojej struktury płac, dlatego żaden piłkarz nie będzie zarabiał więcej niż Leo Messi, gwiazda numer jeden. Dla Ibrahimovica to jednak nie problem, bowiem po przyjściu na Camp Nou korzystałby z ulgi podatkowej jaką gwarantuje cudzoziemcom hiszpańskie prawo.

Ale nie należy zapominać, iż w klubie wciąż jest Samuel Eto'o, który do Interu, ani do innego zespołu, się nie wybiera. W tym roku Barça nie zakomunikowała piłkarzowi, iż nie widzi go w składzie, co miało miejsce 12 miesięcy temu. Jeśli więc Kameruńczyk zostanie, nic się nie wydarzy.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze