Piqué: Lew budzi większy strach niż Real Florentino
Po porannym safari w towarzystwie kolegów z reprezentacji, obrońca Barcelony stwierdził ironicznie, że "zobaczenie lwa budzi większy strach niż Real Madryt Florentino. Ściągają nowych zawodników, ponieważ tego potrzebują. Z powodu licznie przybyłych gwiazd, przyszły sezon będzie dla La Liga fantastyczny", zapewniał na konferencji prasowej.
Piqué uspokajał kibiców Barcelony, zapewniając, że jego drużyna nie musi wydawać tylu pieniędzy na kilku piłkarzy. "Jeśli po roku, w którym zdobywa się tryplet, nie ma spokoju, który drużyna i kibice muszą mieć, idzie źle", przyznał.
"Real Madryt wzmacnia się wydając dużo pieniędzy, ale wolę rzeczy, które już zadziałały i które z pewnością zadziałają w przyszłym roku. Wolę być po stronie Barçy, drużyny, która gwarantuje zdobywanie tytułów, co pokazała w tym roku."
Mówiąc o kwocie, jaką Real Madryt przeznaczy na transfer jego kolegi z Manchesteru United, Cristiano Ronaldo, Gerard był poważniejszy. "Piłkarz jest wart tyle, ile drużyna za niego płaci. Real wydał 94 miliony euro, ponieważ był (Cristiano - przyp. red.) tego wart. Trzeba ustanowić pewną cenę. Jeśli ktoś tyle zapłaci, oznacza to, że dany zawodnik jest tyle wart", powiedział obrońca Dumy Katalonii.
Na koniec odniósł się do nowego projektu sir Alexa Fergusona. "Za te pieniądze kupi kilku graczy. Nie sądzę, by inny piłkarz kosztował 93 miliony euro, więc nie wyda tej sumy na jednego zawodnika. Na pewno zainwestuje, by stworzyć kolejną wielką ekipę, tak jak w poprzednich 25 latach jego kariery. Stworzy zespół, który znów da mu wiele tytułów."
[źródło: Sport]
Piqué uspokajał kibiców Barcelony, zapewniając, że jego drużyna nie musi wydawać tylu pieniędzy na kilku piłkarzy. "Jeśli po roku, w którym zdobywa się tryplet, nie ma spokoju, który drużyna i kibice muszą mieć, idzie źle", przyznał.
"Real Madryt wzmacnia się wydając dużo pieniędzy, ale wolę rzeczy, które już zadziałały i które z pewnością zadziałają w przyszłym roku. Wolę być po stronie Barçy, drużyny, która gwarantuje zdobywanie tytułów, co pokazała w tym roku."
Mówiąc o kwocie, jaką Real Madryt przeznaczy na transfer jego kolegi z Manchesteru United, Cristiano Ronaldo, Gerard był poważniejszy. "Piłkarz jest wart tyle, ile drużyna za niego płaci. Real wydał 94 miliony euro, ponieważ był (Cristiano - przyp. red.) tego wart. Trzeba ustanowić pewną cenę. Jeśli ktoś tyle zapłaci, oznacza to, że dany zawodnik jest tyle wart", powiedział obrońca Dumy Katalonii.
Na koniec odniósł się do nowego projektu sir Alexa Fergusona. "Za te pieniądze kupi kilku graczy. Nie sądzę, by inny piłkarz kosztował 93 miliony euro, więc nie wyda tej sumy na jednego zawodnika. Na pewno zainwestuje, by stworzyć kolejną wielką ekipę, tak jak w poprzednich 25 latach jego kariery. Stworzy zespół, który znów da mu wiele tytułów."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)