Robinho wywiera presję na City; chce grać w Barcelonie

Rozwad

22 czerwca 2009, 10:53

96 komentarzy
Robson de Souza, bardziej nam znany jako Robinho jest zdecydowany zmienić klubowe barwy. Brazylijczyk wie o zainteresowaniu ze strony FC Barcelony. City nie myśli o sprzedaży swojej gwiazdy, jednak sam piłkarz wywiera presję na klubie, aby ten zgodził się na negocjacje z Dumą Katalonii.

Pep Guardiola chce wzmocnić swoją drużynę. Przed zbliżającym się sezonem pragnie mieć kompletną kadrę. Rozgrywki będą bardzo długie, a Barça będzie bronić potrójnej korony. Mister wie, że nie może zostawić miejsca na improwizację czy przypadek.

Kontakt między Barceloną a piłkarzem został nawiązany w ostatnich tygodniach. Barça szuka wzmocnień, a Robinho jest idealnym kandydatem. Dodatkowo Manchester City pragnie zakontraktować w drużynie Samuela Eto'o. To właśnie osoba Kameruńczyka mogłaby stać się kluczową w realizacji transakcji.

Barça zdaje sobie sprawę, że sprowadzenie Brazylijczyka byłoby bardzo kosztowne. Manchester City na pewno nie chciałby stracić na ruchach transferowych Brazylijczyka. Poprzedniego lata, arabscy szejkowie zapłacili Realowi Madryt 38,5 miliona euro za Robinho. Była to największa kwota wydana na piłkarza w poprzednim oknie transferowym.

"Robinho to bardzo ważna postać naszego zespołu i tak pozostanie. Nie oddamy go do żadnej innej drużyny, a informacje o rzekomych rozmowach na temat jego sprzedaży są nieprawdziwe", powiedział dyrektor sportowy City, Garry Cook.

Pozycja City się nie zmieniła, jednak to sam Brazylijczyk chce opuścić zespół z Manchesteru. Gdy Robinho przychodził do The Citizens przyrzekano mu, że będzie tu realizowany wielki sportowy i biznesowy projekt, tworzenie wielkiej drużyny. Po tym jak okazało się, że City nie jest w stanie konkurować z najlepszymi zespołami Premier League, frustracja Brazylijczyka rosła. Już w trakcie sezonu pojawiły się informacje o kontakcie Robinho z trenerem Interu Mediolan, Jose Mourinho.

Wczoraj w Sunday Times ukazał się wywiad z Brazylijczykiem. Sam piłkarz obecnie przebywa w RPA, gdzie wraz z reprezentacją Brazylii bierze udział w Pucharze Konfederacji. Jednak docierają do niego doniesienia prasowe i ruchy obu klubów.

"Oczywiście jestem zainteresowany grą w Barcelonie. To normalne z punktu widzenia ambitnego zawodnika. Każdy chce grać w wielkim klubie. Chcę odnosić sukcesy. Pragnę wygrać z Brazylią Puchar Konfederacji. Jednak w wątpię, by City walczył o najcenniejsze europejskie trofea", powiedział.

"W ostatnim sezonie, City nie zakwalifikowało się do Ligi Mistrzów i nie będzie też grało w Lidze Europejskiej, gdzie w tym roku też nic nie udało nam się osiągnąć", dodał.

Naturalnym środowiskiem dla Robinho jest La Liga. Był on zmuszony do opuszczenia Santiago Bernabeu tylnymi drzwiami, jednak teraz marzy o powrocie do Hiszpanii. Ewentualny transfer do Barcelony, Robinho może potraktować jako "zemstę" za złe traktowanie w Madrycie.

Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że Robinho poprosił swojego ojca oraz agenta, z którymi się spotkał w RPA, by mocno wzięli się do pracy i ułatwili oni negocjacje z Barceloną ws. transferu. Sam Brazylijczyk obiecał, że po powrocie z Pucharu Konfederacji spotka się z władzami Manchesteru City i porozmawia z nimi na temat swojej przyszłości.

Potwierdzonymi informacjami jest to, że Robinho chce wiedzieć wszystko na temat Barcelony, jej zwyczajów, działania wewnętrznego klubu. Obok siebie ma informatora najlepszego z możliwych, Daniego Alvesa. Obaj panowie często rozmawiają. Obrońca Barçy powiedział na łamach prasy, że chciałby, aby Robinho dołączył do Barçy, ponieważ idealnie do niej pasuje.

Sprawa jest w toku i ciężko cokolwiek powiedzieć. Chęć Robinho to jedno, a przekonanie Manchesteru City do sprzedaży swojej gwiazdy to drugie. Nawet kiedy przedstawicielom FC Barcelony, jak i samemu Brazylijczykowi uda się przekonać arabskich magnatów do transferu, to kwota odstępnego może zdecydowanie odstraszyć potencjalnych nabywców.

[źródło: Sport]
/fot.footballdirecta.com/
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (96)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze