Gdzie zagra Samuel, czyli o najlepszym wyjściu dla napastnika
Zarówno rok temu jak i teraz nazwisko Samuela Eto'o wymieniane było i będzie w kontekście spekulacji transferowych. Jego agent otwarcie przyznaje: tylko kilka klubów na świecie jest w stanie sprostać finansowym i sportowym ambicjom Kameruńczyka. Do tej grupy należą Barcelona i Real w Hiszpanii, Manchester United, Manchester City i Chelsea w Anglii oraz Inter i Milan we Włoszech. Wydaje się, że w przypadku odejścia z Barçy najlepszą opcją dla Kameruńczyka byłby klub, na czele którego stoi Silvio Berlusconi.
Realnie patrząc, przenosiny Eto'o do Madrytu nie wchodzą w grę. Jeśli chodzi o Man United, na przeszkodzie stoi polityka płacowa i wygórowane żądania Kameruńczyka. City z kolei sprostałby jego oczekiwaniom finansowym, ale perspektywa braku gry w Lidze Mistrzów nie jest dla Samuela atrakcyjna. W Chelsea najprawdopodobniej zostanie Didier Drogba, a to oznacza, że The Blues nie będą szukać napastnika. Podobna sytuacja jest w Interze, w którym zostanie Zlatan Ibrahimović, a dodatkowo przyjdzie Diego Milito. Dlatego przeprowadzka do Milanu wydaje się jedyną realną opcją.
Agent Eto'o, Josep Maria Mesalles, uważa że kwota 35 mln euro, jakiej Barça oczekuje za swojego napastnika, jest zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę to, że pozostał mu tylko rok kontraktu. Jego zdaniem odpowiednią ceną byłoby nie więcej niż 15 mln, mając na uwadze to, za ile rok temu z klubu odszedł Ronaldinho, któremu do wypełnienia pozostawały jeszcze dwa lata umowy.
[źródło: Sport]
Realnie patrząc, przenosiny Eto'o do Madrytu nie wchodzą w grę. Jeśli chodzi o Man United, na przeszkodzie stoi polityka płacowa i wygórowane żądania Kameruńczyka. City z kolei sprostałby jego oczekiwaniom finansowym, ale perspektywa braku gry w Lidze Mistrzów nie jest dla Samuela atrakcyjna. W Chelsea najprawdopodobniej zostanie Didier Drogba, a to oznacza, że The Blues nie będą szukać napastnika. Podobna sytuacja jest w Interze, w którym zostanie Zlatan Ibrahimović, a dodatkowo przyjdzie Diego Milito. Dlatego przeprowadzka do Milanu wydaje się jedyną realną opcją.
Agent Eto'o, Josep Maria Mesalles, uważa że kwota 35 mln euro, jakiej Barça oczekuje za swojego napastnika, jest zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę to, że pozostał mu tylko rok kontraktu. Jego zdaniem odpowiednią ceną byłoby nie więcej niż 15 mln, mając na uwadze to, za ile rok temu z klubu odszedł Ronaldinho, któremu do wypełnienia pozostawały jeszcze dwa lata umowy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)