'Sportowi ojcowie' radzą Villi: Idź do Barcelony
Byli trenerzy Davida Villi są przekonani, że transfer do Barcelony dla asturyjskiego napastnika, byłby zaszczytem.
Są osoby, nieliczne jednostki, które w najdrobniejszych szczegółach znają sportową przeszłość Davida Villi. Takimi ludźmi z pewnością są Eloy Olalla, oraz Pepe Acebal. Pierwszy z nich w roli trenera obserwował jak młody Villa dorasta i miał zaszczyt negocjować jego pierwszy poważny transfer, jako sekretarz techniczny Sportingu Gijon. Po trzech latach gry Villa przeniósł się do Realu Saragossa i tam stał się czołowym napastnikiem Primera Division. Ale wcześniej w Sportingu B doskonalił się pod okiem Pepe Acebala. Nikt nie może więc zaprzeczyć, że Eloy i Pepe to 'sportowi ojcowie' Davida Villi.
Obaj zechcieli podzielić się z katalońskim Sportem swoimi refleksjami na temat asturyjskiego napastnika. Nikt lepiej, niż ludzie którzy od początku śledzili karierę Villi, nie jest w stanie zrozumieć poczynań i kariery sportowej Davida. "Nie jestem ślepo zapatrzony, jestem natomiast przekonany, że w chwili obecnej David Villa jest najlepszym napastnikiem jaki gra w Europie. Teoretycznie to taki zawodnik, jak każdy inny, ale jest coś, co czyni go innym od całej reszty. To charakter. Ma 27 lat i nie przestał się rozwijać. Z każdym dniem, począwszy od momentu kiedy go poznałem, jest coraz lepszy. Ten progres, sportowa ambicja czyni go piłkarzem wyjątkowym, zupełnie innym od całej reszty", zapewnia Eloy.
Obecny napastnik Valencii nie miał łatwego życia. Jego przybycie do Primera Division było okupione chwilami bólu, a ówczesny trener Pepe Acebal tak wspomina pojawienie się zawodnika w zespole: "Teraz mogę to powiedzieć z pełnym spokojem. Mały Villa był fizycznym wrakiem. Inną sprawą było to, że jego talent od razu rzucał się w oczy. Sposób poruszania, zmysł, dystansowanie przeciwników. Jak na tak młodego chłopaka, trenował tyle ile mógł. Chciał pracować nad sobą, poprawiać wytrzymałość i z czasem, Villa spędzał coraz więcej minut na boisku i stał się pierwszoplanową postacią".
Olalla i Acebal wiedzą, że David jest profesjonalistą w każdym calu. Chcą dla niego jak najlepiej i obaj twierdzą, iż ewentualny transfer na Camp Nou gwarantowałby sukcesy. "Mam nadzieję, że Villa podpisze kontrakt z Barceloną, bez żadnych wątpliwości. On, jako napastnik Barçy, gwarantuje co najmniej 20 bramek w sezonie. Jeśli taką formę prezentuje w Valencii, to ciężko jest sobie wyobrazić co mógłby osiągnąć mając u boku tak fantastycznych piłkarzy Barcelony", teoretyzuje Eloy. Jest przekonany, że przekaże najlepszą możliwą wskazówkę dla Pepa Guardioli: "Nie bierzcie tego za złą monetę. To tylko wizja osoby, która chce jak najlepiej dla Davida Villi, a tym samym dla Barçy".
Jednocześnie Olalla apeluje do Guardioli o to, aby ten nie 'przestawiał' Villi i jego sposobu gry. W jego ocenie, właśnie taki błąd popełnił Ronald Koeman w Valencii. "Villa musi być na 'szpicy', wciąż czając się, wyczekując na swoją szansę. On musi korzystać ze swojego talentu, ma instynkt, piłka szuka go w polu karnym. Czegoś takiego, nie widziałem jak dotąd u żadnego napastnika". Pepe Acebal nie pozostaje w tyle ze swoimi rekomendacjami dla Villi: "Jego sposób gry znacznie bardziej odpowiada stylowi Barcelony. Valencia niejednokrotnie odnosiła korzyści po jego strzałach, a w Barcelonie David spokojnie może występować u boku takich gwiazd jak Xavi, Iniesta, Messi, czy chociażby Henry. Villa jest gwarantem skuteczności i wielu goli".
Jak widać, większość ludzi na świecie związana ze światem sportu jest zgodna co do tego, że David Villa ma warunki i możliwości ku temu, by wciąż być na świeczniku piłkarskiej elity. "On prezentuje sobą wiele unikalnych cech. Jego poczynania w ataku są genialne. Radzi sobie jak nikt inny, wiele już się nauczył i konieczne jest by poświecić mu wystarczająco dużo dobrej woli. Jeśli Barça go kupi, to jestem przekonany, że już go nie wypuści", zakończył Eloy.
[źródło: Sport]
Są osoby, nieliczne jednostki, które w najdrobniejszych szczegółach znają sportową przeszłość Davida Villi. Takimi ludźmi z pewnością są Eloy Olalla, oraz Pepe Acebal. Pierwszy z nich w roli trenera obserwował jak młody Villa dorasta i miał zaszczyt negocjować jego pierwszy poważny transfer, jako sekretarz techniczny Sportingu Gijon. Po trzech latach gry Villa przeniósł się do Realu Saragossa i tam stał się czołowym napastnikiem Primera Division. Ale wcześniej w Sportingu B doskonalił się pod okiem Pepe Acebala. Nikt nie może więc zaprzeczyć, że Eloy i Pepe to 'sportowi ojcowie' Davida Villi.
Obaj zechcieli podzielić się z katalońskim Sportem swoimi refleksjami na temat asturyjskiego napastnika. Nikt lepiej, niż ludzie którzy od początku śledzili karierę Villi, nie jest w stanie zrozumieć poczynań i kariery sportowej Davida. "Nie jestem ślepo zapatrzony, jestem natomiast przekonany, że w chwili obecnej David Villa jest najlepszym napastnikiem jaki gra w Europie. Teoretycznie to taki zawodnik, jak każdy inny, ale jest coś, co czyni go innym od całej reszty. To charakter. Ma 27 lat i nie przestał się rozwijać. Z każdym dniem, począwszy od momentu kiedy go poznałem, jest coraz lepszy. Ten progres, sportowa ambicja czyni go piłkarzem wyjątkowym, zupełnie innym od całej reszty", zapewnia Eloy.
Obecny napastnik Valencii nie miał łatwego życia. Jego przybycie do Primera Division było okupione chwilami bólu, a ówczesny trener Pepe Acebal tak wspomina pojawienie się zawodnika w zespole: "Teraz mogę to powiedzieć z pełnym spokojem. Mały Villa był fizycznym wrakiem. Inną sprawą było to, że jego talent od razu rzucał się w oczy. Sposób poruszania, zmysł, dystansowanie przeciwników. Jak na tak młodego chłopaka, trenował tyle ile mógł. Chciał pracować nad sobą, poprawiać wytrzymałość i z czasem, Villa spędzał coraz więcej minut na boisku i stał się pierwszoplanową postacią".
Olalla i Acebal wiedzą, że David jest profesjonalistą w każdym calu. Chcą dla niego jak najlepiej i obaj twierdzą, iż ewentualny transfer na Camp Nou gwarantowałby sukcesy. "Mam nadzieję, że Villa podpisze kontrakt z Barceloną, bez żadnych wątpliwości. On, jako napastnik Barçy, gwarantuje co najmniej 20 bramek w sezonie. Jeśli taką formę prezentuje w Valencii, to ciężko jest sobie wyobrazić co mógłby osiągnąć mając u boku tak fantastycznych piłkarzy Barcelony", teoretyzuje Eloy. Jest przekonany, że przekaże najlepszą możliwą wskazówkę dla Pepa Guardioli: "Nie bierzcie tego za złą monetę. To tylko wizja osoby, która chce jak najlepiej dla Davida Villi, a tym samym dla Barçy".
Jednocześnie Olalla apeluje do Guardioli o to, aby ten nie 'przestawiał' Villi i jego sposobu gry. W jego ocenie, właśnie taki błąd popełnił Ronald Koeman w Valencii. "Villa musi być na 'szpicy', wciąż czając się, wyczekując na swoją szansę. On musi korzystać ze swojego talentu, ma instynkt, piłka szuka go w polu karnym. Czegoś takiego, nie widziałem jak dotąd u żadnego napastnika". Pepe Acebal nie pozostaje w tyle ze swoimi rekomendacjami dla Villi: "Jego sposób gry znacznie bardziej odpowiada stylowi Barcelony. Valencia niejednokrotnie odnosiła korzyści po jego strzałach, a w Barcelonie David spokojnie może występować u boku takich gwiazd jak Xavi, Iniesta, Messi, czy chociażby Henry. Villa jest gwarantem skuteczności i wielu goli".
Jak widać, większość ludzi na świecie związana ze światem sportu jest zgodna co do tego, że David Villa ma warunki i możliwości ku temu, by wciąż być na świeczniku piłkarskiej elity. "On prezentuje sobą wiele unikalnych cech. Jego poczynania w ataku są genialne. Radzi sobie jak nikt inny, wiele już się nauczył i konieczne jest by poświecić mu wystarczająco dużo dobrej woli. Jeśli Barça go kupi, to jestem przekonany, że już go nie wypuści", zakończył Eloy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)