Ndong: Moim marzeniem jest gra u boku Navarro - wywiad
Nowy zawodnik Regal FC Barcelony, Boniface Ndong entuzjastycznie zaparuje się na grę w katalońskim zespole. Spytany o to, czy ma nadzieję na zdobycie Mistrzostwa Hiszpanii oraz Pucharu Króla odpowiedział: "Tak, tak, ale dlaczego nie Euroligę?". Senegalczyk z niemieckim paszportem optymistycznie zapatruje się również na grę z nowymi kolegami, a zwłaszcza z Juanem Carlosem Navarro. "Gra u boku Navarro to moje marzenie".
Ambitny i pokorny. Takimi przymiotnikami można opisać osobę Ndonga, który kilka dni temu udzielił wywiadu dla Barça TV oraz oficjalnej strony FC Barcelony, fcbarcelona.cat. Pomimo wielu lat spędzonych na parkietach koszykarskich, senegalski center zachowuje pokorę i wielki entuzjazm do gry. Nadal pragnie stawiać czoła nowym wyzwaniom. Zawodnik bardzo podziwia wychowanka FC Barcelony, Juana Carlosa Navarro. "Zabawa na parkiecie z Navarro to wielka rzecz. Gra u jego boku zawsze była moim marzeniem", powiedział.
Przychodzisz do Regal FC Barcelony, która jest najlepszą drużyną w Hiszpanii i trzecią drużyną Europy. Jest to dla Ciebie wyzwanie?
Tak, jest to wielkie wyzwanie. Będę pod naciskiem jeszcze większej presji, ponieważ Barcelona to drużyny, która zawsze dąży do osiągnięcia najwyższych celów. Dla nowych zawodników perspektywa zdobycia Ligi Mistrzów jest czymś wspaniałym i motywującym.
Co powiesz o Xavim Pascualu?
Jest wielkim fachowcem. Jest zwolennikiem poukładanej gry. Zawsze świetnie organizuje drużynę i w ataku i w obronie. Preferuje grę bardzo wyważoną i wewnątrz i na zewnątrz. Lubi mieć w obwodzie zawodników potrafiących grać na dystansie, jak i wewnątrz parkietu, na co przykładem są tacy koszykarze jak Navarro czy Laković. Prowadzi grę o bardzo wysokim standardzie.
Wraz z Franem Vazquezem możecie stanowić najpotężniejszą, najsilniejszą parę centrów w Europie...
Dokładnie. Myślę, że ludzie w Palau Blaugrana będą mogli zobaczyć wiele ciekawej gry, ponieważ lubię grać spektakularnie podobnie jak Fran. Razem możemy być bardzo silni.
Ponadto możesz do drużyny wnieść sporo doświadczenia. Przed przyjściem do Regal Barçy przebyłeś długą drogę. Niemcy, Francja, NBA, Rosja i Malaga...
I z roku na rok staję się coraz lepszy. Grałem w NBA, gdzie poziom koszykówki jest najwyższy. Potem to wykorzystywałem w Europie. Wszystko to pomogło mi dojrzeć sportowo i mam nadzieję, że dzięki temu wiele będę mógł wnieść do nowego zespołu.
Podpisałeś z Barçą, długi, 3-letni kontrakt, ale czy czasem nie myślisz o powrocie do NBA?
Nie, ten etap został zakończony. Zdobyłem tam wiele doświadczenia, ale podjąłem decyzję, że już tam nie wrócę. Tutaj mogę się więcej cieszyć grą w koszykówkę. Nie szukam żadnych rozwiązań, aby powrócić do NBA.
Jesteś trzecim nabytkiem Regal FC Barcelony tego lata. Przed Tobą kontrakt z klubem podpisali Terrence Morris oraz Pete Mickeal. Co myślisz o tych zawodnikach?
Są bardzo dobrymi graczami. Peta Mickeala bardzo dobrze znam z TAU. Wiele razy rywalizowaliśmy. Posiada wielkie doświadczenie, jest silny i bardzo dobry technicznie. Morris? Występował w takich zespołach jak Maccabi czy CSKA. To mówi wszystko. Zawsze był jednym z najlepszych w Europie. Są to zawodnicy, którzy wniosą do zespołu wiele doświadczenia i talentu.
A co powiesz o reszcie zawodników?
Są bardzo dobrzy. W drużynie występują koszykarze szczególni. Zabawa na parkiecie z Juanem Carlosem Navarro to wielka rzecz. Gra u jego boku zawsze była moim marzeniem. Jest to gracz, który zawsze gra dla drużyny, często swoim kosztem. Ściąga na siebie uwagę obrońców, by otworzyć drogę do kosza swoim kolegom. Jest bezsprzecznie najlepszy. Jednak wszyscy gracze są świetni. Potwierdzenia tego nie trzeba szukać daleko. Zdobyli Mistrzostwo Hiszpanii i awansowali do Final Four w Eurolidze. Jestem dumny, że mogę występować z nimi w jednej drużynie.
[źródło: FCBarcelona.cat]
/fot. baloncesto.info/
Ambitny i pokorny. Takimi przymiotnikami można opisać osobę Ndonga, który kilka dni temu udzielił wywiadu dla Barça TV oraz oficjalnej strony FC Barcelony, fcbarcelona.cat. Pomimo wielu lat spędzonych na parkietach koszykarskich, senegalski center zachowuje pokorę i wielki entuzjazm do gry. Nadal pragnie stawiać czoła nowym wyzwaniom. Zawodnik bardzo podziwia wychowanka FC Barcelony, Juana Carlosa Navarro. "Zabawa na parkiecie z Navarro to wielka rzecz. Gra u jego boku zawsze była moim marzeniem", powiedział.
Przychodzisz do Regal FC Barcelony, która jest najlepszą drużyną w Hiszpanii i trzecią drużyną Europy. Jest to dla Ciebie wyzwanie?
Tak, jest to wielkie wyzwanie. Będę pod naciskiem jeszcze większej presji, ponieważ Barcelona to drużyny, która zawsze dąży do osiągnięcia najwyższych celów. Dla nowych zawodników perspektywa zdobycia Ligi Mistrzów jest czymś wspaniałym i motywującym.
Co powiesz o Xavim Pascualu?
Jest wielkim fachowcem. Jest zwolennikiem poukładanej gry. Zawsze świetnie organizuje drużynę i w ataku i w obronie. Preferuje grę bardzo wyważoną i wewnątrz i na zewnątrz. Lubi mieć w obwodzie zawodników potrafiących grać na dystansie, jak i wewnątrz parkietu, na co przykładem są tacy koszykarze jak Navarro czy Laković. Prowadzi grę o bardzo wysokim standardzie.
Wraz z Franem Vazquezem możecie stanowić najpotężniejszą, najsilniejszą parę centrów w Europie...
Dokładnie. Myślę, że ludzie w Palau Blaugrana będą mogli zobaczyć wiele ciekawej gry, ponieważ lubię grać spektakularnie podobnie jak Fran. Razem możemy być bardzo silni.
Ponadto możesz do drużyny wnieść sporo doświadczenia. Przed przyjściem do Regal Barçy przebyłeś długą drogę. Niemcy, Francja, NBA, Rosja i Malaga...
I z roku na rok staję się coraz lepszy. Grałem w NBA, gdzie poziom koszykówki jest najwyższy. Potem to wykorzystywałem w Europie. Wszystko to pomogło mi dojrzeć sportowo i mam nadzieję, że dzięki temu wiele będę mógł wnieść do nowego zespołu.
Podpisałeś z Barçą, długi, 3-letni kontrakt, ale czy czasem nie myślisz o powrocie do NBA?
Nie, ten etap został zakończony. Zdobyłem tam wiele doświadczenia, ale podjąłem decyzję, że już tam nie wrócę. Tutaj mogę się więcej cieszyć grą w koszykówkę. Nie szukam żadnych rozwiązań, aby powrócić do NBA.
Jesteś trzecim nabytkiem Regal FC Barcelony tego lata. Przed Tobą kontrakt z klubem podpisali Terrence Morris oraz Pete Mickeal. Co myślisz o tych zawodnikach?
Są bardzo dobrymi graczami. Peta Mickeala bardzo dobrze znam z TAU. Wiele razy rywalizowaliśmy. Posiada wielkie doświadczenie, jest silny i bardzo dobry technicznie. Morris? Występował w takich zespołach jak Maccabi czy CSKA. To mówi wszystko. Zawsze był jednym z najlepszych w Europie. Są to zawodnicy, którzy wniosą do zespołu wiele doświadczenia i talentu.
A co powiesz o reszcie zawodników?
Są bardzo dobrzy. W drużynie występują koszykarze szczególni. Zabawa na parkiecie z Juanem Carlosem Navarro to wielka rzecz. Gra u jego boku zawsze była moim marzeniem. Jest to gracz, który zawsze gra dla drużyny, często swoim kosztem. Ściąga na siebie uwagę obrońców, by otworzyć drogę do kosza swoim kolegom. Jest bezsprzecznie najlepszy. Jednak wszyscy gracze są świetni. Potwierdzenia tego nie trzeba szukać daleko. Zdobyli Mistrzostwo Hiszpanii i awansowali do Final Four w Eurolidze. Jestem dumny, że mogę występować z nimi w jednej drużynie.
[źródło: FCBarcelona.cat]
/fot. baloncesto.info/
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)