Nadal chcą Czyhrynskiego... ale za niższą cenę

Looky

31 lipca 2009, 10:17

19 komentarzy
Pep Guardiola nadal wierzy, że Dmytro Czyhrynski może być dużym wzmocnieniem jego drużyny, choć zaskoczył go fakt, iż Ukrainiec zagrał w meczu el. Ligi Mistrzów z Timisoarą. Oznacza, że piłkarz nie może już w tym sezonie reprezentować barw innego klubu w Lidze Mistrzów.

Trener Barçy jest jednak przekonany, że 23-letni obrońca jest dobrą inwestycją na przyszłość i w kolejnych edycjach Champions League może być kluczową postacią jego zespołu. W sezonie 2009/10 Barcelona będzie walczyć o sześć trofeów, dlatego żaden zawodnik pierwszej drużyny nie powinien narzekać na brak gry. Tak było w pierwszym roku pracy Guardioli, kiedy dało się zauważyć, iż konkretni piłkarze mieli "przypisane" konkretne rozgrywki.

Barça nie jest oczywiście skłonna zapłacić tyle, ile oczekuje Szachtar (30 mln euro). Klub Rinata Akmetowa jest w dobrej kondycji finansowej, dlatego nie musi sprzedawać kluczowych graczy i tylko "stratosferyczna" oferta może przekonać właściciela do zmiany decyzji. Ale Katalończycy nie zamierzali płacić tyle za Czyhrynskiego jeszcze zanim wystąpił on w meczu el. Ligi Mistrzów, a teraz mogą zaoferować znacznie mniej. Sytuacja się zmieniła i Ukraińcy powinni zdawać sobie z tego sprawę.

Jeśli ostatecznie okaże się, że Dmytro "nie jest na sprzedaż", pozostanie opcją na przyszłość, a Barça zainteresuje się innymi graczami na pozycję środkowego obrońcy. Należy pamiętać, że letnie mercato jest w tym roku dla Barcelony inne niż przed sezonem 2008/09, kiedy drużyna potrzebowała rewolucji i większych zmian w składzie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze