Tydzień ciężkiej pracy dla Txikiego i Pepa
FC Barcelona wróciła do domu z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, jakim była praca podczas tournee po USA. Litry potu wylane na treningach i bardzo dobra gra w spotkaniach kontrolnych z drużynami ze Stanów Zjednoczonych spowodowały, że Pep Guardiola, podsumowując wyjazd był z niego w pełni zadowolony.
Ale już za kilka dni rozpoczynają się rozgrywki w Hiszpanii, które Barcelona rozpocznie od starcia w finale Superpucharu Hiszpanii z Athletic Bilbao. Kilka dni przed spotkaniem nadal wydaje się, że drużyna nie jest w pełni przygotowana do rozgrywek. Piłkarze, z którymi trenerzy pracowali na zgrupowaniach w Marlow i w USA wciąż potrzebują czasu, aby powrócić do optymalnej dyspozycji. Poza tym drużyna, która marzy o obronieniu potrójnej korony potrzebuje wzmocnień. W Barcelonie wciąż daje się słyszeć głosy, iż dodatkowy jeden lub dwóch piłkarzy pomogłoby w ustabilizowaniu składu i walce o najważniejsze trofea. Oprócz obrońcy, którego sprowadzenie powinno być teraz priorytetem, należałoby rozejrzeć się za defensywnym pomocnikiem, szczególnie w perspektywie wyjazdu Keity i Touré na Puchar Narodów Afryki.
Z drugiej strony, Duma Katalonii powinna cały czas pracować nad sprowadzaniem młodych piłkarzy i wypożyczaniem ich do innych klubów europejskich. W ten sposób zabezpieczyłaby swoją przyszłość, posiadając młodych zawodników, doświadczonych w grze na europejskich boiskach. Txiki i Pep mają jeszcze tydzień przed rozpoczęciem sezonu na ostateczne ustalenia i decyzje w sprawach ewentualnych wzmocnień i ostatecznego ustalenia składu na sezon 2009/10.
Klub robi wszystko, co w jego mocy, aby sprowadzić Czygryńskiego. Mimo negatywnego nastawienia dotychczasowego pracodawcy piłkarza, drużyny Szachtar Donieck, Blaugrana przypuszcza kolejne "ataki" na klub z Ukrainy licząc, że może w końcu uda się uzyskać zgodę na rozmowy o kontrakcie piłkarza z samym zainteresowanym.
Kolejnymi ważnymi sprawami jest uporządkowanie kontraktów zawodników - przedłużenie umów z tymi, na których klub będzie liczył w najbliższych miesiącach oraz sprzedanie zawodników niepotrzebnych. Do tych ostatnich można zaliczyć Gudjohnsena i Jorquerę, którzy obecnie czekają na satysfakcjonującą ofertę - Islandczyk z Premier League, a hiszpański bramkarz z Primera Division. Inną kwestią są młodzi piłkarze, tacy jak Jeffren czy Victor Sanchez, którzy powinni zostać jak najszybciej wypożyczeni, aby mieć szansę na grę w pierwszym składzie swojej drużyny - szansę, o którą ciężko im będzie w Barcelonie 2009/10.
Jeffren otrzymał już ofertę wypożyczenia do Deportivo La Coruna, a Sancheza widzą w swoich szeregach drużyny Tenerife i Racingu Santander. W przypadku Victora, Barça powinna przed wypożyczeniem przedłużyć kontrakt z młodym piłkarzem. Dotychczasowa umowa wiąże zawodnika z klubem do końca sezonu 2009/10, tak więc po zakończeniu wypożyczenia byłby wolnym zawodnikiem - i wcale nie musiałby wracać do FC Barcelony.
[źródło: Sport]
Ale już za kilka dni rozpoczynają się rozgrywki w Hiszpanii, które Barcelona rozpocznie od starcia w finale Superpucharu Hiszpanii z Athletic Bilbao. Kilka dni przed spotkaniem nadal wydaje się, że drużyna nie jest w pełni przygotowana do rozgrywek. Piłkarze, z którymi trenerzy pracowali na zgrupowaniach w Marlow i w USA wciąż potrzebują czasu, aby powrócić do optymalnej dyspozycji. Poza tym drużyna, która marzy o obronieniu potrójnej korony potrzebuje wzmocnień. W Barcelonie wciąż daje się słyszeć głosy, iż dodatkowy jeden lub dwóch piłkarzy pomogłoby w ustabilizowaniu składu i walce o najważniejsze trofea. Oprócz obrońcy, którego sprowadzenie powinno być teraz priorytetem, należałoby rozejrzeć się za defensywnym pomocnikiem, szczególnie w perspektywie wyjazdu Keity i Touré na Puchar Narodów Afryki.
Z drugiej strony, Duma Katalonii powinna cały czas pracować nad sprowadzaniem młodych piłkarzy i wypożyczaniem ich do innych klubów europejskich. W ten sposób zabezpieczyłaby swoją przyszłość, posiadając młodych zawodników, doświadczonych w grze na europejskich boiskach. Txiki i Pep mają jeszcze tydzień przed rozpoczęciem sezonu na ostateczne ustalenia i decyzje w sprawach ewentualnych wzmocnień i ostatecznego ustalenia składu na sezon 2009/10.
Klub robi wszystko, co w jego mocy, aby sprowadzić Czygryńskiego. Mimo negatywnego nastawienia dotychczasowego pracodawcy piłkarza, drużyny Szachtar Donieck, Blaugrana przypuszcza kolejne "ataki" na klub z Ukrainy licząc, że może w końcu uda się uzyskać zgodę na rozmowy o kontrakcie piłkarza z samym zainteresowanym.
Kolejnymi ważnymi sprawami jest uporządkowanie kontraktów zawodników - przedłużenie umów z tymi, na których klub będzie liczył w najbliższych miesiącach oraz sprzedanie zawodników niepotrzebnych. Do tych ostatnich można zaliczyć Gudjohnsena i Jorquerę, którzy obecnie czekają na satysfakcjonującą ofertę - Islandczyk z Premier League, a hiszpański bramkarz z Primera Division. Inną kwestią są młodzi piłkarze, tacy jak Jeffren czy Victor Sanchez, którzy powinni zostać jak najszybciej wypożyczeni, aby mieć szansę na grę w pierwszym składzie swojej drużyny - szansę, o którą ciężko im będzie w Barcelonie 2009/10.
Jeffren otrzymał już ofertę wypożyczenia do Deportivo La Coruna, a Sancheza widzą w swoich szeregach drużyny Tenerife i Racingu Santander. W przypadku Victora, Barça powinna przed wypożyczeniem przedłużyć kontrakt z młodym piłkarzem. Dotychczasowa umowa wiąże zawodnika z klubem do końca sezonu 2009/10, tak więc po zakończeniu wypożyczenia byłby wolnym zawodnikiem - i wcale nie musiałby wracać do FC Barcelony.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)