Eto'o: Broniłem barw Barcelony, jakby chodziło o moje własne życie
Samuel Eto'o zachowuje dobre wspomnienia za czasów gry w Barcelonie. Dziś napastnik Interu Mediolan jest wdzięczny swoim kolegom, a także fanom za to, jak traktowali go na przestrzeni pięciu lat spędzonych na Camp Nou.
"Dzięki nim mogłem spełnić swoje marzenia, jak również bronić barw Dumy Katalonii, jakby chodziło o moje życie", powiedział Eto'o w wywiadzie dla stacji TV3.
"Przyszedłem do Barcelony, znalazłem kolegów, a teraz odchodzę stąd mając przyjaciół i rodzinę", dodał piłkarz.
Kameruński napastnik zadeklarował przywiązanie do fanów, a także podziękował za odczuwalne wsparcie i doping: "Pomimo plotek, jakoby fani nie kibicowali mi z całego serca, zapewniam, że to nieprawda. Kibice zawsze okazywali mi swą miłość na różne sposoby. Na stadionie czy w klubie, w którym spędziłem pięć lat, byłem jednym z niewielu piłkarzy, których nie wygwizdywano. Zdarzyło się to tylko raz i nie dotyczyło futbolu", wyjaśnił Eto'o.
Samu czuł się szczęśliwy w Barcelonie. Nie wyklucza powrotu do Katalonii w przyszłości: "Zamieszkam w Katalonii. Myślę, że kiedy przejdę na piłkarską emeryturę, będę kursował pomiędzy tym regionem a Majorką", zakończył były zawodnik Blaugrana.
[źródło: Sport]
"Dzięki nim mogłem spełnić swoje marzenia, jak również bronić barw Dumy Katalonii, jakby chodziło o moje życie", powiedział Eto'o w wywiadzie dla stacji TV3.
"Przyszedłem do Barcelony, znalazłem kolegów, a teraz odchodzę stąd mając przyjaciół i rodzinę", dodał piłkarz.
Kameruński napastnik zadeklarował przywiązanie do fanów, a także podziękował za odczuwalne wsparcie i doping: "Pomimo plotek, jakoby fani nie kibicowali mi z całego serca, zapewniam, że to nieprawda. Kibice zawsze okazywali mi swą miłość na różne sposoby. Na stadionie czy w klubie, w którym spędziłem pięć lat, byłem jednym z niewielu piłkarzy, których nie wygwizdywano. Zdarzyło się to tylko raz i nie dotyczyło futbolu", wyjaśnił Eto'o.
Samu czuł się szczęśliwy w Barcelonie. Nie wyklucza powrotu do Katalonii w przyszłości: "Zamieszkam w Katalonii. Myślę, że kiedy przejdę na piłkarską emeryturę, będę kursował pomiędzy tym regionem a Majorką", zakończył były zawodnik Blaugrana.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (74)