Koncert nieskuteczności; FC Barcelona - City 0:1
FC Barcelona przegrała na Camp Nou z City 0:1. Tym samym trofeum Joana Gampera pojedzie do Manchesteru. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 27. minucie spotkania Martín Petrov. Barça była lepsza i miała mnóstwo sytuacji ku temu, by zremisować, a następnie wyjść na prowadzenie. Zabrakło trochę szczęścia, skuteczności, ale przede wszystkim zabrakło Xaviego i Iniesty w środku pola.
Przed rozpoczęciem spotkania minutą ciszy oddano hołd tragicznie zmarłemu Danielowi Jarque. Po pierwszym gwizdku sędziego na boisku królowała młodzież FC Barcelony. To Barça miała piłkę przy nodze i kontrolowała sytuację na boisku. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 16. minucie spotkania, kiedy mocny strzał Yaya Touré minimalnie minął słupek Givena. Kilka minut później silny strzał w światło bramki gości oddał Montoya, ale był on za mało precyzyjny, by zaskoczyć bramkarza City. Jednak to w 25. minucie miała miejsce najciekawsza akcja pierwszej połowy. Jeffren przeprowadził fantastyczny rajd prawą stroną boiska. Najpierw będąc odwróconym plecami do bramki minął Zabalete, rozpędził się prawą flanką, by tuż przy linii końcowej ponownie "nawinąć" argentyńskiego obrońcę. Następnie oddał bardzo groźny strzał lewą nogą, który zatrzymał się na słupku bramki Givena. Przy dobitce strzału Wenezuelczyka przestrzelił Bojan Krkić.
Jednak dwie minuty po tym pięknym zdarzeniu dla kibiców Barçy nadeszły gorsze chwile. City po raz pierwszy w meczu wyprowadziło groźny kontratak. Ireland posłał świetną prostopadłą piłkę do Petrova, który znalazł się w sytuacji 'oko w oko' z Pinto i bezbłędnie strzelił w krótki róg bramki. Pierwszy strzał na bramkę Barçy i gol.
Przed rozpoczęciem drugiej połowy spotkania wszystkie oczy były zwrócone na Zlatana Ibrahimovića, ponieważ Szwed wchodził na murawę Camp Nou. Obok Zlatana na boisku pojawili się również tacy zawodnicy jak Messi, Keita, czy Dani Alves.
W teoretycznie silniejszym składzie, FC Barcelona od pierwszej minuty szaleńczo rzuciła się na Manchester City. Dominacja Barçy była jeszcze bardziej wyraźna, aniżeli w pierwszej odsłonie spotkania. Już na początku drugiej połowy dobrą akcją popisał się Seydou Keita, który minimalnie przestrzelił. W 59. minucie świetną sytuację miał Messi, ale ostatecznie wywalczył tylko rzut rożny, po którym bliski strzelenia bramki głową był Seydou Keita. W 65. minucie meczu miał miejsce faul na Ibrahimoviću. Piłkę z rzutu wolnego bił Messi. Po krótkim zamieszaniu w polu karnym piłka oddaliła się na 25 metr boiska, a tam już na futbolówkę czekał Jonathan dos Santos, który huknął jak z armaty w kierunku bramki Givena. Jednak 'bomba' młodego Meksykanina zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Givena.
Trzy minuty później swoją wymarzoną okazję miał Zlatan Ibrahimović. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową zgrał Thiago Alcantara. Do futbolówki na 10 metrze dopadł Ibra, jednak uderzył wprost w nogi irlandzkiego bramkarza. Następnie świetną akcję przeprowadził dwójka Messi-Ibrahimović, jednak - zdaniem sędziego - Szwed dopadł piłkę już za linią końcową boiska.
Największe natarcie Barçy miało miejsce w ostatnich minutach spotkania. Katalończycy postawili wszystko na jedną kartę. W 88 minucie świetną akcję przeprowadzili Thiago i Dani Alves. Po kilku krótkich podaniach, Alves zagrał piłkę na szósty metr, ale jego dośrodkowanie zostało zablokowane, jednak Zlatan był blisko piłki i zdołał ją uderzyć piętą, ale strzał był zbyt lekki.
Doliczony czas gry to już bombardowanie bramki Givena. Najpierw świetną okazję po podaniu Messiego miał Thiago, jednak strzał w sytuacji sam na sam przeleciał niewiele obok prawego słupka irlandzkiego bramkarza. Następnie próbował Jonathan, ale w tym wypadku bramkarz The Citizens również dobrze się spisał. Już w 93 minucie sprawy w swoje ręce wziął Leo Messi. Minął dwóch rywali i uderzył z 25 metrów w kierunku bramki, jednak piłka z hukiem uderzyła w lewy słupek bramki strzeżonej przez Givena.
FC Barcelona:
Pinto; Montoya (45 m. Dani Alves), Puyol (30 m. Bartra) (64 m. Piqué), Fontàs (64 m. Henrique), Maxwell (64 m. Muniesa); Busquets (45 m. Johnatan), Touré (45 m. Keita), Gudjohnsen (45 m. Thiago); Pedro (45 m. Messi), Jeffren (53 m. Gai), Bojan (45 m. Ibrahimović).
Manchester City:
Given; Zabaleta, Dunne, Touré (45 m. Ben Haim), Onuoha; Weiss, Wright-Philips (68 m. Etuhu), Ireland (64 m. Tripper), Barry; Petrov, Tévez (64 m. Bellamy).
Przed rozpoczęciem spotkania minutą ciszy oddano hołd tragicznie zmarłemu Danielowi Jarque. Po pierwszym gwizdku sędziego na boisku królowała młodzież FC Barcelony. To Barça miała piłkę przy nodze i kontrolowała sytuację na boisku. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 16. minucie spotkania, kiedy mocny strzał Yaya Touré minimalnie minął słupek Givena. Kilka minut później silny strzał w światło bramki gości oddał Montoya, ale był on za mało precyzyjny, by zaskoczyć bramkarza City. Jednak to w 25. minucie miała miejsce najciekawsza akcja pierwszej połowy. Jeffren przeprowadził fantastyczny rajd prawą stroną boiska. Najpierw będąc odwróconym plecami do bramki minął Zabalete, rozpędził się prawą flanką, by tuż przy linii końcowej ponownie "nawinąć" argentyńskiego obrońcę. Następnie oddał bardzo groźny strzał lewą nogą, który zatrzymał się na słupku bramki Givena. Przy dobitce strzału Wenezuelczyka przestrzelił Bojan Krkić.
Jednak dwie minuty po tym pięknym zdarzeniu dla kibiców Barçy nadeszły gorsze chwile. City po raz pierwszy w meczu wyprowadziło groźny kontratak. Ireland posłał świetną prostopadłą piłkę do Petrova, który znalazł się w sytuacji 'oko w oko' z Pinto i bezbłędnie strzelił w krótki róg bramki. Pierwszy strzał na bramkę Barçy i gol.
Przed rozpoczęciem drugiej połowy spotkania wszystkie oczy były zwrócone na Zlatana Ibrahimovića, ponieważ Szwed wchodził na murawę Camp Nou. Obok Zlatana na boisku pojawili się również tacy zawodnicy jak Messi, Keita, czy Dani Alves.
W teoretycznie silniejszym składzie, FC Barcelona od pierwszej minuty szaleńczo rzuciła się na Manchester City. Dominacja Barçy była jeszcze bardziej wyraźna, aniżeli w pierwszej odsłonie spotkania. Już na początku drugiej połowy dobrą akcją popisał się Seydou Keita, który minimalnie przestrzelił. W 59. minucie świetną sytuację miał Messi, ale ostatecznie wywalczył tylko rzut rożny, po którym bliski strzelenia bramki głową był Seydou Keita. W 65. minucie meczu miał miejsce faul na Ibrahimoviću. Piłkę z rzutu wolnego bił Messi. Po krótkim zamieszaniu w polu karnym piłka oddaliła się na 25 metr boiska, a tam już na futbolówkę czekał Jonathan dos Santos, który huknął jak z armaty w kierunku bramki Givena. Jednak 'bomba' młodego Meksykanina zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Givena.
Trzy minuty później swoją wymarzoną okazję miał Zlatan Ibrahimović. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową zgrał Thiago Alcantara. Do futbolówki na 10 metrze dopadł Ibra, jednak uderzył wprost w nogi irlandzkiego bramkarza. Następnie świetną akcję przeprowadził dwójka Messi-Ibrahimović, jednak - zdaniem sędziego - Szwed dopadł piłkę już za linią końcową boiska.
Największe natarcie Barçy miało miejsce w ostatnich minutach spotkania. Katalończycy postawili wszystko na jedną kartę. W 88 minucie świetną akcję przeprowadzili Thiago i Dani Alves. Po kilku krótkich podaniach, Alves zagrał piłkę na szósty metr, ale jego dośrodkowanie zostało zablokowane, jednak Zlatan był blisko piłki i zdołał ją uderzyć piętą, ale strzał był zbyt lekki.
Doliczony czas gry to już bombardowanie bramki Givena. Najpierw świetną okazję po podaniu Messiego miał Thiago, jednak strzał w sytuacji sam na sam przeleciał niewiele obok prawego słupka irlandzkiego bramkarza. Następnie próbował Jonathan, ale w tym wypadku bramkarz The Citizens również dobrze się spisał. Już w 93 minucie sprawy w swoje ręce wziął Leo Messi. Minął dwóch rywali i uderzył z 25 metrów w kierunku bramki, jednak piłka z hukiem uderzyła w lewy słupek bramki strzeżonej przez Givena.
FC Barcelona:
Pinto; Montoya (45 m. Dani Alves), Puyol (30 m. Bartra) (64 m. Piqué), Fontàs (64 m. Henrique), Maxwell (64 m. Muniesa); Busquets (45 m. Johnatan), Touré (45 m. Keita), Gudjohnsen (45 m. Thiago); Pedro (45 m. Messi), Jeffren (53 m. Gai), Bojan (45 m. Ibrahimović).
Manchester City:
Given; Zabaleta, Dunne, Touré (45 m. Ben Haim), Onuoha; Weiss, Wright-Philips (68 m. Etuhu), Ireland (64 m. Tripper), Barry; Petrov, Tévez (64 m. Bellamy).
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (757)