Guardiola: Jeśli zdobędziemy jeden tytuł, to będzie dobry sezon
Mimo że na pomeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola przyznał, iż jego zespół nie zagrał najlepszego spotkania, docenił on wysiłek swoich podopiecznych zwłaszcza w kontekście zmęczenia po piątkowym pojedynku o Superpuchar Europy.
"Mecz przebiegał zgodnie z planem, nie mogę mieć pretensji do zespołu. Możemy grać lepiej, ale także gorzej", powiedział przyznając, że Sporting Gijon, który darzy "szczególną sympatią, przysporzył sporo problemów".
Guardiola stwierdził, że właśnie dzięki takim meczom zdobywa się tytuł. Podziękował także kibicom, którzy "licznie (około 71 tysięcy) stawili się na stadionie w poniedziałek o godzinie 22".
Pep komplementował występ Seydou Keity: "Jego możliwości są nieograniczone. To gracz, który wiele wnosi do zespołu i który wraz z grą prezentuje się coraz lepiej. W tym sezonie rozegra wiele meczów. Jestem także szczęśliwy, że gola zdobył Ibrahimović, który mógł zagrać 90 minut, to dobry znak. Dziś mocno pracował, prędzej czy później powróci do bardzo dobrej formy. Ciągle adaptuje się do drużyny".
Dla trenera najgorszą informacją są urazy Bojana i Maxwella. "Uraz Maxwella nie jest poważny, ale Bojan będzie pauzował przez 15-20 dni. To zła wiadomość, bowiem wykonał duży krok naprzód w wielu aspektach", skomentował.
Pep pozostaje jednak spokojny, choć zdaje sobie sprawę, że ma do dyspozycji niewielu rezerwowych. "Byłoby źle gdybym miał psychozę. Mamy wąską kadrę, ale gracze prezentują określony poziom. Jeśli ktoś doznaje kontuzji, powinniśmy myśleć o jego powrocie do zdrowia, wiedząc że mamy ludzi, którzy mogą go zastąpić".
Guardiola poruszył także kwestię presji, jaką wywiera prasa. "Jeśli prasa chce nam pomóc, powinna zaprzestać ciągłych komentarzy o tym ile trofeów zdobędziemy. To nie pomoże. Jeśli chcecie pomóc, po prostu przestańcie. Jeśli zdobędziemy jeden tytuł w tym sezonie, to będzie dobry rok", powiedział.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
"Mecz przebiegał zgodnie z planem, nie mogę mieć pretensji do zespołu. Możemy grać lepiej, ale także gorzej", powiedział przyznając, że Sporting Gijon, który darzy "szczególną sympatią, przysporzył sporo problemów".
Guardiola stwierdził, że właśnie dzięki takim meczom zdobywa się tytuł. Podziękował także kibicom, którzy "licznie (około 71 tysięcy) stawili się na stadionie w poniedziałek o godzinie 22".
Pep komplementował występ Seydou Keity: "Jego możliwości są nieograniczone. To gracz, który wiele wnosi do zespołu i który wraz z grą prezentuje się coraz lepiej. W tym sezonie rozegra wiele meczów. Jestem także szczęśliwy, że gola zdobył Ibrahimović, który mógł zagrać 90 minut, to dobry znak. Dziś mocno pracował, prędzej czy później powróci do bardzo dobrej formy. Ciągle adaptuje się do drużyny".
Dla trenera najgorszą informacją są urazy Bojana i Maxwella. "Uraz Maxwella nie jest poważny, ale Bojan będzie pauzował przez 15-20 dni. To zła wiadomość, bowiem wykonał duży krok naprzód w wielu aspektach", skomentował.
Pep pozostaje jednak spokojny, choć zdaje sobie sprawę, że ma do dyspozycji niewielu rezerwowych. "Byłoby źle gdybym miał psychozę. Mamy wąską kadrę, ale gracze prezentują określony poziom. Jeśli ktoś doznaje kontuzji, powinniśmy myśleć o jego powrocie do zdrowia, wiedząc że mamy ludzi, którzy mogą go zastąpić".
Guardiola poruszył także kwestię presji, jaką wywiera prasa. "Jeśli prasa chce nam pomóc, powinna zaprzestać ciągłych komentarzy o tym ile trofeów zdobędziemy. To nie pomoże. Jeśli chcecie pomóc, po prostu przestańcie. Jeśli zdobędziemy jeden tytuł w tym sezonie, to będzie dobry rok", powiedział.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)