Zapowiedź drugiej kolejki La Liga
Po dwóch tygodniach przerwy, w ten weekend piłkarze powrócą na boiska La Liga. W drugiej kolejce czeka nas kilka ciekawych meczów, wydarzeniem będzie również inauguracja nowego stadionu Espanyolu. Prowadzeni przez Mauricio Pochettino piłkarze zmierzą się z Realem Madryt.
Sevilla i Atletico potrzebują punktów
Drużyna z Andaluzji typowana była przed sezonem jako najgroźniejszy przeciwnik dla hiszpańskiej wielkiej dwójki. Piłkarze Sevilli zanotowali jednak falstart przegrywając na inaugurację z Valencią, teraz u siebie będą mieli szansę na trzy punkty w starciu z Saragossą. Bramkarz Andres Palop powiedział: "Będziemy walczyć o tytuł. Przed własną publicznością musimy zatrzeć złe wrażenie jakie pozostawiliśmy po sobie na Mestalla".
Inną drużyną, która marzy o włączeniu się do walki o mistrzostwo jest Atletico Madryt. Zespół ten również słabo wystartował, przegrywając z Malagą 0:3. W drugiej kolejce przeciwnikiem Rojiblancos będzie Racing Santander, który na inaugurację zaprezentował się równie słabo, ponosząc klęskę z Getafe (1:4).
Pierwszy ligowy mecz na Cornella
Espanyol zmierzy się na swoim nowym stadionie z Realem Madryt. W barwach gospodarzy wystąpi nieobecny w pierwszym ligowym spotkaniu Ivan de la Peña. Królewscy wygrali w pierwszej kolejce, ale zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Obie jedenastki przed pierwszym gwizdkiem uczczą pamięć tragicznie zmarłego Daniego Jarque.
Malaga i Mallorca po drugie zwycięstwa
Bramkarz Malagi, Gustavo Munua, wraca do A Corunii jako gracz innego zespołu (w Deportivo spędził sześć lat). Zespół z Galicji przegrał na inaugurację z Realem 2:3, za to Malaga ma za sobą świetny występ z Atletico (jedną z bramek zdobył były gracz Barçy, Xavi Torres).
Mallorca ma nadzieję na powtórzenie wyniku sprzed dwóch tygodni, kiedy pokonała beniaminka z Xerez. Tym razem przeciwnik będzie jednak bardziej wymagający - Villarreal na El Madrigal.
W innych spotkaniach Osasuna i Athletic Bilbao udadzą się na boiska beniaminków, odpowiednio do Xerez i Tenerife. Sporting Gijon zmierzy się u siebie z Almerią, a Valladolid podejmie Valencię.
Nas najbardziej interesuje oczywiście pojedynek na szczycie La Liga, w którym Getafe zagra z Barceloną. Prezes klubu z przedmieść Madrytu, Angel Torres, ma przeczucie, iż jego piłkarze wygrają 2:0.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Sevilla i Atletico potrzebują punktów
Drużyna z Andaluzji typowana była przed sezonem jako najgroźniejszy przeciwnik dla hiszpańskiej wielkiej dwójki. Piłkarze Sevilli zanotowali jednak falstart przegrywając na inaugurację z Valencią, teraz u siebie będą mieli szansę na trzy punkty w starciu z Saragossą. Bramkarz Andres Palop powiedział: "Będziemy walczyć o tytuł. Przed własną publicznością musimy zatrzeć złe wrażenie jakie pozostawiliśmy po sobie na Mestalla".
Inną drużyną, która marzy o włączeniu się do walki o mistrzostwo jest Atletico Madryt. Zespół ten również słabo wystartował, przegrywając z Malagą 0:3. W drugiej kolejce przeciwnikiem Rojiblancos będzie Racing Santander, który na inaugurację zaprezentował się równie słabo, ponosząc klęskę z Getafe (1:4).
Pierwszy ligowy mecz na Cornella
Espanyol zmierzy się na swoim nowym stadionie z Realem Madryt. W barwach gospodarzy wystąpi nieobecny w pierwszym ligowym spotkaniu Ivan de la Peña. Królewscy wygrali w pierwszej kolejce, ale zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Obie jedenastki przed pierwszym gwizdkiem uczczą pamięć tragicznie zmarłego Daniego Jarque.
Malaga i Mallorca po drugie zwycięstwa
Bramkarz Malagi, Gustavo Munua, wraca do A Corunii jako gracz innego zespołu (w Deportivo spędził sześć lat). Zespół z Galicji przegrał na inaugurację z Realem 2:3, za to Malaga ma za sobą świetny występ z Atletico (jedną z bramek zdobył były gracz Barçy, Xavi Torres).
Mallorca ma nadzieję na powtórzenie wyniku sprzed dwóch tygodni, kiedy pokonała beniaminka z Xerez. Tym razem przeciwnik będzie jednak bardziej wymagający - Villarreal na El Madrigal.
W innych spotkaniach Osasuna i Athletic Bilbao udadzą się na boiska beniaminków, odpowiednio do Xerez i Tenerife. Sporting Gijon zmierzy się u siebie z Almerią, a Valladolid podejmie Valencię.
Nas najbardziej interesuje oczywiście pojedynek na szczycie La Liga, w którym Getafe zagra z Barceloną. Prezes klubu z przedmieść Madrytu, Angel Torres, ma przeczucie, iż jego piłkarze wygrają 2:0.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)