Thiaqgo Alcántara, jeden z najbardziej obiecujących graczy młodego pokolenia w Barcelonie, będzie wyłączony z gry przez dwa miesiące. Wczorajsze badania medyczne potwierdziły kontuzję prawego kolana.
Przed wejściem na salę operacyjną, Thiago udzielił kilku słów komentarza dla programu "Què has dinat?" emitowanego w COM Radio. "Nie jestem nerwowy. Pozostaję spokojny, trenerzy powiedzieli mi, że jestem w dobrych rękach. Doktor Cugat mógłby operować mnie z zamkniętymi oczami", żartował.
Zapytany o moment, w którym doznał kontuzji, odparł, iż nie przypuszczał, że będzie ona tak poważna, ale jednocześnie jest optymistą: "Takie rzeczy zdarzają się w futbolu. Jeśli chciałbym tego uniknąć, powinienem grać w parchís (gra planszowa - przyp. red.)".
"Czy jest to tydzień, jeden dzień, miesiąc czy rok, nigdy nie chcę stać w miejscu, zwłaszcza na początku sezonu. Nie znamy jeszcze czasu rehabilitacji".
Thiago koncentruje się wyłącznie na powrocie do zdrowia i nie myśli o tym czy będzie mu dane zagrać w pierwszym zespole. "Nie myślę o tym, czy będę grał w pierwszej drużynie w styczniu, kiedy Keita i Touré wyjadą na Puchar Narodów Afryki. Teraz chcę skupić się tylko na rehabilitacji".
[źródło: Sport]
Thiago Alcántara nie zagra przez dwa miesiące
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)