Forlán: przez wiele lat na liście życzeń Barçy

Looky

19 września 2009, 10:18

18 komentarzy
W ostatnich latach nie było mercato, podczas którego nazwisko Diego Forlána nie byłoby wiązane z Barceloną. Za każdym razem kiedy Barça szukała napastnika, w gronie kandydatów wymieniany był Urugwajczyk. Nie była to żadna plotka, na liście Txikiego Begiristaina Forlán znajdował się od dłuższego czasu. Profil zawodnika pasował do oczekiwań katalońskiego klubu, ale ostatecznie nie trafił on na Camp Nou.

Pierwsze starania o napastnika Atletico (wówczas grał w Villarrealu) miały miejsce kilka lat temu, kiedy na ławce trenerskiej Barcelony zasiadał Frank Rijkaard. Holender poszukiwał bramkostrzelnego zawodnika, ale ostatecznie postawił na Eidura Gudjohnsena.

Kolejna "opera mydlana" miała miejsce latem tego roku. Barça starała się o Davida Villę, a Forlán wciąż pozostawał alternatywą, mimo że prezes Atletico wyraźnie dawał do zrozumienia, iż jeśli ktoś chce kupić gwiazdora jego klubu, musi zapłacić równowartość klauzuli odejścia. Laporta spełnił jednak życzenie Pepa Guardioli i sprowadził Zlatana Ibrahimovicia. Urugwajczyk znów więc musiał obejść się smakiem i pozostał w Madrycie.

Dziś 30-letni napastnik, w barwach rojiblancos, ponownie zagra na Camp Nou.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze