Zapowiedź czwartej kolejki La Liga
Dwa mecze czwartej kolejki hiszpańskiej ekstraklasy zostaną rozegrane we wtorek, w tym potyczka Racingu Santander z Barceloną, pięć spotkań odbędzie się w środę, kolejkę zakończy się w czwartek starciem Sportingu Gijón z Realem Saragossa.
Sevilla odniosła dwa zwycięstwa z rzędu w La Liga oraz pokonała na inaugurację Ligi Mistrzów na własnym stadionie zespół Unirea Urziceni. Teraz jednak graczy ze stolicy Andaluzji czeka trudne spotkanie z Mallorcą, która w trzech kolejkach Primera División nie zaznała porażki i ma na swoim koncie siedem punktów. Manolo Jiménez będzie mógł skorzystać w tym meczu z L. Fabiano i Konko. Z kolei Valencia po ostatnim niespodziewanym remisie (2:2), na Mestalla ze Sportingiem Gijón, będzie szukała trzech punktów na Coliseum Alfonso Pérez, gdzie zagra w środę z Getafe.
Pellegrini wraca na El Madrigal
Real Madryt i Athletic Bilbao to zespoły, które oprócz Barcelony, zgromadziły w trzech kolejkach Primera División komplet punktów. Los Blancos udadzą się na El Madrigal, by zagrać z Villarrealem, który jeszcze w zeszłym sezonie był prowadzony przez Manuela Pellegriniego. W składzie Realu Madryt nie zobaczymy Ruuda van Nistelrooya, który powrócił, po ponad dziewięciu miesiącach przerwy, na boiska La Liga i od razu zdobył bramkę dla Królewskich, ale zawodnik ten w tym samym meczu doznał kontuzji, która eliminuje go z gry na około miesiąc. Gracze Villarrealu zgromadzili dotychczas jedynie dwa punkty, to zdecydowanie słaby wynik, jak na zespół, który w poprzednim sezonie zajął piąte miejsce. Niemniej jednak J. Capdevila jest dobrej myśli przed potyczką z Realem Madryt: "To spotkanie jest dla nas we właściwym momencie. Jeśli wygramy, to będzie to coś więcej niż tylko trzy punkty. To bardzo podniesie nas na duchu". Natomiast Baskowie zagrają na wyjeździe z Tenerife, które w poprzedniej kolejce doznało dotkliwej porażki (0:4) z Mallorcą.
Espanyol Barcelona po pierwsze zwycięstwo na Cornellà-El Prat
Málaga, która w piątej kolejce zmierzy się z Barçą, w środę zagra z Espanyolem Barcelona, który ma nadzieję na odniesienie pierwszego ligowego zwycięstwa na Cornellà-El Prat. Mauricio Pochettino nie będzie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Tamudo i De la Peñi, ale za to do składu wracają Ivan Alonso i Nakamura. Deportivo La Coruña zagra z drużyną Xerez, która w La Liga nie zdobyła jeszcze bramki. Osasuna Pampeluna zmierzy się na wyjeździe z Realem Valladolid.
Trudna sytuacja Atlético Madryt
Kibice Atlético Madryt nie przypuszczali, że ich zespół będzie się tak słabo prezentował na początku sezonu. Atlético Madryt, po porażkach z Málaga, Barceloną i remisie z Racingiem Santander, jest na przedostatnim miejscu w tabeli. Zatem strata punktów z Almeríą może oznaczać utratę pracy przez Abela Resino.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Sevilla odniosła dwa zwycięstwa z rzędu w La Liga oraz pokonała na inaugurację Ligi Mistrzów na własnym stadionie zespół Unirea Urziceni. Teraz jednak graczy ze stolicy Andaluzji czeka trudne spotkanie z Mallorcą, która w trzech kolejkach Primera División nie zaznała porażki i ma na swoim koncie siedem punktów. Manolo Jiménez będzie mógł skorzystać w tym meczu z L. Fabiano i Konko. Z kolei Valencia po ostatnim niespodziewanym remisie (2:2), na Mestalla ze Sportingiem Gijón, będzie szukała trzech punktów na Coliseum Alfonso Pérez, gdzie zagra w środę z Getafe.
Pellegrini wraca na El Madrigal
Real Madryt i Athletic Bilbao to zespoły, które oprócz Barcelony, zgromadziły w trzech kolejkach Primera División komplet punktów. Los Blancos udadzą się na El Madrigal, by zagrać z Villarrealem, który jeszcze w zeszłym sezonie był prowadzony przez Manuela Pellegriniego. W składzie Realu Madryt nie zobaczymy Ruuda van Nistelrooya, który powrócił, po ponad dziewięciu miesiącach przerwy, na boiska La Liga i od razu zdobył bramkę dla Królewskich, ale zawodnik ten w tym samym meczu doznał kontuzji, która eliminuje go z gry na około miesiąc. Gracze Villarrealu zgromadzili dotychczas jedynie dwa punkty, to zdecydowanie słaby wynik, jak na zespół, który w poprzednim sezonie zajął piąte miejsce. Niemniej jednak J. Capdevila jest dobrej myśli przed potyczką z Realem Madryt: "To spotkanie jest dla nas we właściwym momencie. Jeśli wygramy, to będzie to coś więcej niż tylko trzy punkty. To bardzo podniesie nas na duchu". Natomiast Baskowie zagrają na wyjeździe z Tenerife, które w poprzedniej kolejce doznało dotkliwej porażki (0:4) z Mallorcą.
Espanyol Barcelona po pierwsze zwycięstwo na Cornellà-El Prat
Málaga, która w piątej kolejce zmierzy się z Barçą, w środę zagra z Espanyolem Barcelona, który ma nadzieję na odniesienie pierwszego ligowego zwycięstwa na Cornellà-El Prat. Mauricio Pochettino nie będzie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Tamudo i De la Peñi, ale za to do składu wracają Ivan Alonso i Nakamura. Deportivo La Coruña zagra z drużyną Xerez, która w La Liga nie zdobyła jeszcze bramki. Osasuna Pampeluna zmierzy się na wyjeździe z Realem Valladolid.
Trudna sytuacja Atlético Madryt
Kibice Atlético Madryt nie przypuszczali, że ich zespół będzie się tak słabo prezentował na początku sezonu. Atlético Madryt, po porażkach z Málaga, Barceloną i remisie z Racingiem Santander, jest na przedostatnim miejscu w tabeli. Zatem strata punktów z Almeríą może oznaczać utratę pracy przez Abela Resino.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)