Iniesta: Nigdy nie domagałem się niczego od klubu

robertinho

8 października 2009, 09:48

12 komentarzy
Andres Iniesta, pomocnik FC Barcelony, powiedział dziś, że jeśli klub jest zdania, iż zasługuje on na lepszy kontrakt, to na pewno powinien on być "sprawiedliwy". Piłkarz przyznał, że obie strony nadal będą "w porządku" wobec siebie i zapewnił, iż niedogodności związane z przedłużeniem kontraktu nie istnieją.

"Nigdy nie domagałem się niczego od klubu, to Barcelona zawsze była ze mną w kontakcie. Raz osiągnięte porozumienie będzie najważniejsze" - powiedział Andres na konferencji prasowej w hiszpańskiej miejscowości Las Rozas.

"Zastanawiam się, czy nowej umowy nie podpisać w najbliższych dniach. Nadal tego nie wiem. Jestem jednak zdania, że to świetnie, iż klub chce szczególnie docenić graczy, nie tylko przychodzących z innych klubów, ale także wychowanków. Ważną rzeczą jest to, że gracz czuje się ceniony w swojej drużynie. Jestem tego doskonałym przykładem. W ostatnim finale Ligi Mistrzów grałem wraz z 7 innymi wychowankami, co w dzisiejszych czasach jest bardzo trudne. To klub ocenia naszą pracę" - dodał Iniesta.

"Jeśli nie będę grać lepiej... Cóż, niech tak będzie. Najważniejszą rzeczą jest to, że klub wie, co dla niego robię. Możecie myśleć, iż na nowy kontrakt zasługuje za to, co zrobiłem. Aby dojść do konsensusu, trzeba jednak zgody obu stron, choć moim zdaniem nie powinno być przy tym żadnych niedogodności" - dodał piłkarz Barçy.

Reprezentant Hiszpanii wyraził również nadzieję na występ w nadchodzących meczach eliminacyjnych do przyszłorocznego mundialu. W spotkaniach przeciwko Armenii i Bośni, Iniesta ma szansę na powrót na reprezentacyjne boiska po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

"Jestem szczęśliwy z powrotu do kadry i myślę, że to kolejny krok naprzód na początku tego sezon" - dodał piłkarz, który przez kontuzję opuścił kilka meczów Hiszpanii, w tym mecze Pucharu Konfederacji, rozgrywane tego lata w RPA.

Kontuzja

"To prawda, wystąpiłem w finale Ligi Mistrzów z kontuzją, ponieważ taka była wtedy sytuacja. Chciałem zagrać i myślę, że zrobiłbym to ponownie, chociaż koszt tego występu był wysoki. Na szczęście czuję się już dobrze" - wspomniał pomocnik Barçy. "Nie straciłem natomiast chęci do gry. Klub zachował się wspaniale, od trenera po fizjoterapeutów. Wszyscy byli świadomi mojej kontuzji i wiedzieli, że w tamtym momencie liczyła się tylko moja chora noga. Przy powrocie na boisko po takiej kontuzji, trzeba być bardzo ostrożnym. I oni wszyscy tacy byli" - komplementował pracowników klubu Iniesta.

Na koniec Andres powiedział o możliwym powołaniu do kadry piłkarza Sevilli, Jesusa Navasa. "Jesus posiada bardzo wysokie umiejętności i jeśli trener uzna za właściwe, powoła go do kadry. Jak już powiedziałem, to bardzo interesujący piłkarz z dużymi umiejętnościami, które mógłby z dobrej strony pokazać się w kadrze" - zakończył urodzony w Fuentealbilla zawodnik.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze