Piqué: Niektórzy nie rozumieli mojego transferu
Od ponad roku i trzech miesięcy Gerard Piqué jest piłkarzem Barcelony i w tym czasie stał się jednym z ważniejszych graczy w ekipie Pepa Guardioli. Wniósł do zespołu nieco odmienny sposób gry w defensywie, jest środkowym obrońcą, który lubi atakować na bramkę przeciwnika i strzelać gole. "Zawsze podobało mi się zdobywanie goli. Jako dziecko bardzo lubiłem strzelać na bramkę. To jest coś wrodzonego".
22-letni defensor Barcelony i reprezentacji Hiszpanii grał również w Realu Saragossa i Manchesterze United. Dzięki temu spotkał na swojej drodze różnych trenerów, którzy pokazali mu odmienne sposoby pojmowania futbolu, co pozwoliło mu stać się takim zawodnikiem jakim jest obecnie. "Trenerzy, z którymi pracowałem, ukształtowali mnie piłkarsko", podkreślił Piqué, którzy komplementował również Guardiolę: "Dla mnie Pep to wieki trener. Pomaga dużo młodym piłkarzom. On nie bierze pod uwagę wieku i doświadczenia graczy".
Piqué nie grał zbyt dużo w czasie swojego pobytu w Manchesterze United. Z tego też powodu istniały pewne wątpliwości przy jego transferze do Barcelony. "Niektórzy nie rozumieli mojego transferu. Niemniej jednak cieszę się, że po roku te wątpliwości zostały rozwiane", stwierdził.
Obrońca Barça odniósł się na koniec do obecnej sytuacji Los Blancos. "Na Real Madryt, po dokonaniu tak dużych wzmocnień, spadała ogromna presja. Dla nas jest to komfortowa sytuacja, ponieważ prasa skupia się na Madrycie, a my możemy spokojnie pracować", zakończył.
[źródło: Sport]
22-letni defensor Barcelony i reprezentacji Hiszpanii grał również w Realu Saragossa i Manchesterze United. Dzięki temu spotkał na swojej drodze różnych trenerów, którzy pokazali mu odmienne sposoby pojmowania futbolu, co pozwoliło mu stać się takim zawodnikiem jakim jest obecnie. "Trenerzy, z którymi pracowałem, ukształtowali mnie piłkarsko", podkreślił Piqué, którzy komplementował również Guardiolę: "Dla mnie Pep to wieki trener. Pomaga dużo młodym piłkarzom. On nie bierze pod uwagę wieku i doświadczenia graczy".
Piqué nie grał zbyt dużo w czasie swojego pobytu w Manchesterze United. Z tego też powodu istniały pewne wątpliwości przy jego transferze do Barcelony. "Niektórzy nie rozumieli mojego transferu. Niemniej jednak cieszę się, że po roku te wątpliwości zostały rozwiane", stwierdził.
Obrońca Barça odniósł się na koniec do obecnej sytuacji Los Blancos. "Na Real Madryt, po dokonaniu tak dużych wzmocnień, spadała ogromna presja. Dla nas jest to komfortowa sytuacja, ponieważ prasa skupia się na Madrycie, a my możemy spokojnie pracować", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)