Llorente: Mam nadzieję, że moi piłkarze sprostają Barcelonie
Prezydent Valencii Manuel Llorente jest przekonany, że jego piłkarze są w stanie pokonać podopiecznych Pepa Guardioli w sobotnim spotkaniu. Żeby tego dokonać, będą musieli poradzić sobie bez Davida Villi, który zmaga się z kontuzją mięśnia.
Sternik klubu po prezentacji nowych strojów Valencii, które opatrzone zostaną logo amerykańskiej firmy McGregor przyznał, że David Villa jest ważnym ogniwem w zespole. Dodał jednak, iż występ Asturyjczyka nie jest konieczny, aby odnieść zwycięstwo w spotkaniu z Barceloną.
W nieco żartobliwym tonie Llorente wyraził nadzieję, że skoro on zapewnił nowe stroje zawodnikom, to oni w zamian odwdzięczą się pokonując ekipę Guardioli. "David Villa doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia i lekarze również", w ten sposób prezydent Valencii odpowiedział na pytania o ewentualny występ Villi w sobotnim spotkaniu. "Decyzja należy do trenera i lekarzy", skonkludował Llorente.
"Każda potyczka w lidze hiszpańskiej jest trudna, a spotkanie z Barceloną jest tego najlepszym dowodem. Myślę, że każdy zawodnik będzie odpowiednio dobrze umotywowany do gry", przyznał prezydent Valencii, który nie ukrywa, iż liczy na dobrą skuteczność formacji ofensywnej w razie absencji Villi.
Kontynuując temat napastnika Valencii, w opinii Llorente Villa nie powinien ryzykować. "Powinien zagrać dopiero wtedy, kiedy będzie gotów do gry przez dziewięćdziesiąt minut". Sternik klubu przypomniał piłkarzy, którzy przedwcześnie wrócili na boisko po przebytej kontuzji. W tym wypadku, posłużył się przykładem Argentyńczyka Cristiana Gonzaleza z finału Ligi Mistrzów w 2000 roku.
Na koniec, Manuel Llorente wyraził nadzieję, że spotkanie z Barceloną będzie "intensywne, prowadzone w szybkim tempie, a kibiców pozostawi w dobrym humorze i dumnym z wysiłku jaki włożą piłkarze Valencii".
[źródło: Sport]
Sternik klubu po prezentacji nowych strojów Valencii, które opatrzone zostaną logo amerykańskiej firmy McGregor przyznał, że David Villa jest ważnym ogniwem w zespole. Dodał jednak, iż występ Asturyjczyka nie jest konieczny, aby odnieść zwycięstwo w spotkaniu z Barceloną.
W nieco żartobliwym tonie Llorente wyraził nadzieję, że skoro on zapewnił nowe stroje zawodnikom, to oni w zamian odwdzięczą się pokonując ekipę Guardioli. "David Villa doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia i lekarze również", w ten sposób prezydent Valencii odpowiedział na pytania o ewentualny występ Villi w sobotnim spotkaniu. "Decyzja należy do trenera i lekarzy", skonkludował Llorente.
"Każda potyczka w lidze hiszpańskiej jest trudna, a spotkanie z Barceloną jest tego najlepszym dowodem. Myślę, że każdy zawodnik będzie odpowiednio dobrze umotywowany do gry", przyznał prezydent Valencii, który nie ukrywa, iż liczy na dobrą skuteczność formacji ofensywnej w razie absencji Villi.
Kontynuując temat napastnika Valencii, w opinii Llorente Villa nie powinien ryzykować. "Powinien zagrać dopiero wtedy, kiedy będzie gotów do gry przez dziewięćdziesiąt minut". Sternik klubu przypomniał piłkarzy, którzy przedwcześnie wrócili na boisko po przebytej kontuzji. W tym wypadku, posłużył się przykładem Argentyńczyka Cristiana Gonzaleza z finału Ligi Mistrzów w 2000 roku.
Na koniec, Manuel Llorente wyraził nadzieję, że spotkanie z Barceloną będzie "intensywne, prowadzone w szybkim tempie, a kibiców pozostawi w dobrym humorze i dumnym z wysiłku jaki włożą piłkarze Valencii".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)