Guardiola i Begiristain udzielają wsparcia Valdésowi
W poniedziałek Víctor Valdés otrzymał podczas gali w Madrycie Trofeo Zamora za swoją grę w sezonie 2008/2009. Nagrodę tę otrzymuje bramkarz, który przepuścił w minionym sezonie najmniej bramek. Niemniej jednak chyba żaden kibic Barcelony nie rozumie, dlaczego numer jeden w bramce Barçy nie otrzymał więcej, czyli nagrody dla najlepszego bramkarza LFP, która przypadła Casillasowi.
Jest to niewątpliwie krzywdzące i niesprawiedliwe dla Víctora Valdésa, który otrzymał wsparcie ze strony Pepa Guardioli i sekretarza technicznego Barcelony, Txikiego Begiristaina.
"Jestem przekonany o tym, że Valdés zdobędzie te narody w przyszłym sezonie, a poza tym cieszy się on ogromnym szacunkiem w naszej drużynie", mówił Guardiola.
Głos w tej sprawie zabrał również Txiki Begiristain. "Poprzedni sezon był niezwykły pod wieloma względami, a wkład Valdésa w Champions League jest niepodważalny, przypominam sobie mecze półfinałowe przeciwko Chelsea Londyn czy spotkanie finałowe i jego wspaniałe interwencje. Wydaje się, że Víctor Valdés będzie musiał zrobić znacznie więcej niż pozostali, by otrzymywać nagrody. Niemniej jednak on wie, iż ma wsparcie ze strony klubu, kolegów z drużyny i sztabu szkoleniowego", zakończył.
[źródło: Sport]
Jest to niewątpliwie krzywdzące i niesprawiedliwe dla Víctora Valdésa, który otrzymał wsparcie ze strony Pepa Guardioli i sekretarza technicznego Barcelony, Txikiego Begiristaina.
"Jestem przekonany o tym, że Valdés zdobędzie te narody w przyszłym sezonie, a poza tym cieszy się on ogromnym szacunkiem w naszej drużynie", mówił Guardiola.
Głos w tej sprawie zabrał również Txiki Begiristain. "Poprzedni sezon był niezwykły pod wieloma względami, a wkład Valdésa w Champions League jest niepodważalny, przypominam sobie mecze półfinałowe przeciwko Chelsea Londyn czy spotkanie finałowe i jego wspaniałe interwencje. Wydaje się, że Víctor Valdés będzie musiał zrobić znacznie więcej niż pozostali, by otrzymywać nagrody. Niemniej jednak on wie, iż ma wsparcie ze strony klubu, kolegów z drużyny i sztabu szkoleniowego", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)