Puyol: Argentyna będzie korzystać z talentu Messiego
Carles Puyol podkreślił rolę Messiego w reprezentacji dodając, że Argentyna będzie odnosić korzyści z zawodnika, który "w Barcelonie stał się najlepszym piłkarzem świata".
"Argentyna powinna korzystać z niesamowitego talentu Messiego. To piłkarz niebywały, niezbędny w naszym zespole, z nim Barcelona jest silniejsza. Analogicznie, tak samo powinno być w reprezentacji Argentyny", przyznał obrońca Barcelony w wywiadzie dla France Football.
Argentyna jest według Puyola jednym z kandydatów do tytułu w tegorocznych Mistrzostwach Świata. W roli faworytów widzi także "jak zwykle" reprezentacje Brazylii, Niemiec, Anglii i Włoch.
Kapitan Barçy raz jeszcze odniósł się do najlepszego sezonu w historii klubu: "Zdobyliśmy Puchar Europy, to nie jest łatwe. Za to całej drużynie należy się szacunek".
Puyol po raz trzeci weźmie udział w Mistrzostwach Świata, które w tym roku odbędą się w Południowej Afryce. Zawodnik przyznał, że nosi się z zamiarem zakończenia reprezentacyjnej kariery po tym turnieju. Dodaje jednak, że decyzja nie jest jeszcze przesądzona: "Faktycznie, taki pomysł siedzi w mojej głowie. Na pewno jednak nie podejmę tej decyzji sam".
Piłkarz jest świadom swego wieku i tego, że młodsi zawodnicy czekają w kolejce, chętni by zająć jego miejsce: "W Hiszpanii, kiedy masz już powyżej trzydziestki, ludzie sądzą, że jesteś skończony. Mimo to, twoja opinia musi być szanowana. To może być argument za tym, by kontynuować grę. Udowodnić im, że możesz mieć 31 lat i nadal grać na najwyższym, światowym poziomie", skonkludował ulubieniec kibiców Barcelony.
Odmienne style
Obrońca Barçy jest przekonany, że "nie ma potrzeby łączyć wątków gry w Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii. Nie ma sensu mówić także, że fundamentem stylu Hiszpanii jest Barcelona". Mimo to, Puyol dostrzega pewne podobieństwa, a "grupa piłkarzy Barçy jest tak samo ważna, jak zawodnicy Valencii, czy Realu Madryt, ponieważ każdy element pasuje do kolejnego".
"Tak samo ważny jest Victor, Busquets, Xavi, Iniesta, Piqué, czy ja i tak samo ważny jest Fabregas, Casillas, Silva, Mata, Villa, Torres, czy Capdevilla, a oni przecież nie są z Barcelony", podsumował.
[źródło: Sport]
"Argentyna powinna korzystać z niesamowitego talentu Messiego. To piłkarz niebywały, niezbędny w naszym zespole, z nim Barcelona jest silniejsza. Analogicznie, tak samo powinno być w reprezentacji Argentyny", przyznał obrońca Barcelony w wywiadzie dla France Football.
Argentyna jest według Puyola jednym z kandydatów do tytułu w tegorocznych Mistrzostwach Świata. W roli faworytów widzi także "jak zwykle" reprezentacje Brazylii, Niemiec, Anglii i Włoch.
Kapitan Barçy raz jeszcze odniósł się do najlepszego sezonu w historii klubu: "Zdobyliśmy Puchar Europy, to nie jest łatwe. Za to całej drużynie należy się szacunek".
Puyol po raz trzeci weźmie udział w Mistrzostwach Świata, które w tym roku odbędą się w Południowej Afryce. Zawodnik przyznał, że nosi się z zamiarem zakończenia reprezentacyjnej kariery po tym turnieju. Dodaje jednak, że decyzja nie jest jeszcze przesądzona: "Faktycznie, taki pomysł siedzi w mojej głowie. Na pewno jednak nie podejmę tej decyzji sam".
Piłkarz jest świadom swego wieku i tego, że młodsi zawodnicy czekają w kolejce, chętni by zająć jego miejsce: "W Hiszpanii, kiedy masz już powyżej trzydziestki, ludzie sądzą, że jesteś skończony. Mimo to, twoja opinia musi być szanowana. To może być argument za tym, by kontynuować grę. Udowodnić im, że możesz mieć 31 lat i nadal grać na najwyższym, światowym poziomie", skonkludował ulubieniec kibiców Barcelony.
Odmienne style
Obrońca Barçy jest przekonany, że "nie ma potrzeby łączyć wątków gry w Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii. Nie ma sensu mówić także, że fundamentem stylu Hiszpanii jest Barcelona". Mimo to, Puyol dostrzega pewne podobieństwa, a "grupa piłkarzy Barçy jest tak samo ważna, jak zawodnicy Valencii, czy Realu Madryt, ponieważ każdy element pasuje do kolejnego".
"Tak samo ważny jest Victor, Busquets, Xavi, Iniesta, Piqué, czy ja i tak samo ważny jest Fabregas, Casillas, Silva, Mata, Villa, Torres, czy Capdevilla, a oni przecież nie są z Barcelony", podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)